Idris Elba wprost o czarnoskórym Bondzie. "Widzowie nie zaakceptują"

sir Idris Elba
Czy widzowie są gotowi na czarnoskórego Bonda? Idris Elba nie ma wątpliwości
Źródło zdj. gł.: Dimitrios Kambouris/Staff/GettyImages
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Idris Elba przez lata był jednym z najczęściej wymienianych kandydatów do przejęcia roli agenta 007 po Danielu Craigu. Teraz aktor postanowił definitywnie uciąć spekulacje, a przy okazji podzielił się opinią na temat tego, jak jego zdaniem powinna wyglądać przyszłość kultowej serii o Jamesie Bondzie. - Nie próbujmy odpowiadać na gusta całego świata - doradził.
Artykuł w skrócie:
  • Od kilku lat nie ustają medialne pogłoski dotyczące nowego odtwórcy roli Jamesa Bonda.
  • Jednym z aktorów typowanych na następcę Daniela Craiga był sir Idris Elba.
  • W najnowszym wywiadzie aktor odniósł się do tych pogłosek. Co powiedział?

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Daniel Craig, Drew Starkey
Nowa Twarz Jamesa Bonda
Źródło: Dzień Dobry TVN

Idris Elba o roli Jamesa Bonda

Od kilku lat nie ustają plotki dotyczące nowego odtwórcy roli Jamesa Bonda. Odkąd z kreowania najsłynniejszego szpiega na świecie zrezygnował Daniel Craig, w mediach pojawiało się wiele spekulacji dotyczących jego następcy. Jednym z aktorów typowanych do przejęcia schedy po mężu Rachel Weisz, był gwiazdor serialu "Luther", sir Idris Elba. W udzielonym niedawno wywiadzie 53-latek postanowił raz na zawsze rozwiać wszelkie wątpliwości.

Jak zdradził magazynowi "GQ", doniesienia te nie były prawdziwe. Co więcej, jego zdaniem bohater stworzony przez Iana Flemminga nie powinien być grany przez czarnoskórego aktora.

- James Bond został napisany w taki sposób z konkretnego powodu. Ale potraktowałem to jako komplement. Myślę też, że patrząc realistycznie, niektóre rynki po prostu tego nie zaakceptują. Bond jest wielki na całym świecie. I nie wszyscy widzowie zaakceptują czarnoskórego mężczyznę, Afrykanina, w roli Bonda. To nie jest zgodne z ich kulturą. Kropka - powiedział Elba.

Kto zagra Jamesa Bonda? "Nie próbujmy odpowiadać na gusta całego świata"

Idris Elba stwierdził również, że jego zdaniem postać nie powinna zbyt mocno odbiegać od oryginalnej wizji autora książek.

- Bond jest tak nierealistyczny, że odrobina realizmu jest dobra, ale nie próbujmy robić z niego postaci "woke". Trzeba pozostać wiernym temu, czym Bond jest: eskapistyczną rozrywką. Nie próbujmy odpowiadać na gusta całego świata. Po prostu bądźmy Bondem - oświadczył.

Kto zagra Jamesa Bonda w nowym filmie reżyserowanym przez Denisa Villeneuve'a ("Diuna", "Sicario", "Blade Runner 2049")? Możliwe, że dowiemy się niedługo. Oficjalne castingi już się bowiem rozpoczęły. Jak podaje "Variety", wśród faworytów znaleźli się 26-letni Tom Francis, Aaron Taylor-Johnson, Jacob Elordi oraz Callum Turner (świeżo poślubiony mąż Duy Lipy).

Zobacz także:

Źródło: bbc.com
Autorka/Autor: Regina Łukasiewicz