Spektakl "Pozytywni" w reżyserii Krzysztofa Czeczota opowiada historię o miłości i tolerancji. Porusza również trudny problem HIV i AIDS. Sztukę wyprodukowała Grażyna Wolszczak, która debiutowała w roli producentki. Czego obawiała się najbardziej? I dlaczego odtwórczynie głównych ról - Magda Boczarska i Olga Bołądź - tak bardzo się denerwowały? Z aktorami spotkała się dziennikarka Dzień Dobry TVN Agnieszka Jastrzębska.
Czy Grażyna Wolszczak jest w domu gorsza jako producentka, czy jako aktorka? I czy to prawda, że otwiera swój teatr?
Autor: Redakcja Dzień Dobry TVN
Źródło: Dzień Dobry TVN
podziel się: