Oscary 2023. Brendan Fraser najlepszym aktorem. "Nic nie przychodziło mi łatwo"

GettyImages-1473148158
Oscary rozdane
Źródło: Dzień Dobry TVN
Za nami 95. gala rozdania Oscarów. Nagrodę Akademii w kategorii najlepszego aktora pierwszoplanowego otrzymał Brendan Fraser za rolę w filmie "Wieloryb". Kim jest tegoroczny laureat Oscara? 

Brendan Fraser najlepszym aktorem 

Oscary 2023 rozdane. W tym roku statuetka dla najlepszego aktora pierwszoplanowego powędrowała do Brendana Frasera. Jego rola Charliego w "Wielorybie" Darrena Aronofsky'ego została doceniona przez Akademię.

Aktor pokonał m.in. Austina Butlera ("Elvis") czy Colina Farrella ("Duchy Inisherin"). Tegoroczna nominacja do Oscarów dla Frasera była pierwszą w jego karierze. Gdy artysta odbierał nagrodę, nie potrafił ukryć towarzyszącego mu wzruszenia.

- Zacząłem pracę w tym biznesie 30 lat temu. Nic nie przychodziło mi łatwo, ale nie doceniałem tego, dopóki to się nie skończyło. Chciałem tylko podziękować za to uznanie – podkreślił na scenie.

Kim jest Brendan Fraser?

Brendan Fraser to kanadyjsko-amerykański aktor. Urodził się 3 grudnia 1968 roku w Indianapolis. Aktorstwem zainteresował się, gdy był nastolatkiem. Ukończył college w Seattle i zaczął naukę w małej szkole aktorskiej w Nowym Jorku. Rozpoznawalność przyniosła mu rola w filmie "Jaskiniowiec z Kalifornii".

Widzowie mogą kojarzyć go również m.in. z horroru przygodowego "Mumia". Fraser zagrał w nim głównego bohatera, Ricka O'Connella. Film doczekał się trzech części, a każda z nich zarobiła ponad 400 mln dolarów.

Problemy Brendana Frasera

Jak czytamy w TVN24, większość produkcji wymagała od aktora świetnej sprawności fizycznej. Niegroźne kontuzje stały się wkrótce przyczyną jego problemów zdrowotnych. Na planie ostatniej "Mumii" posiłkował się taśmami kinezjologicznymi i okładami z lodu. Niestety, artysta musiał przejść kilka operacji, np. wymiany stawu kolanowego czy dwukrotnie laminektomię.

Brendan Fraser zmagał się także z depresją spowodowaną m.in. napaścią seksualną, do której miało dojść na branżowym spotkaniu przed galą Złotych Globów w 2003 roku. Philip Berk, szef Hollywoodzkiego Stowarzyszenia Prasy Zagranicznej, miał napastować aktora seksualnie. Fraser opowiedział o tej sytuacji dopiero w 2018 roku.

- Podszedł do mnie w sali pełnej ludzi, włożył mi rękę pomiędzy pośladki i zaczął nią poruszać. Zaniemówiłem przerażony. Zrobiło mi się niedobrze. Poczułem się jak małe dziecko, miałem kluchę w gardle. Myślałem, że się rozpłaczę - opowiadał w rozmowie z dziennikarzem "GQ".

Aktor przyznał, że po tym zdarzeniu przestał otrzymywać propozycje ról. Wszystkie te problemy sprawiły, że długo nie mógł dojść do siebie. Ponadto w 2009 roku zakończyło się jego małżeństwo z Afton Smith Fraser, a w 2016 roku zmarła jego ukochana mama.

Mimo trudnych chwil, w 2018 znów powrócił do gry. Zagrał rolę w serialu HBO "Trust", gdzie wypatrzył go Darren Aronofsky. Po rozmowie z aktorem reżyser zaproponował mu rolę w "Wielorybie", za którą otrzymał Oscara.

Więcej na ten temat przeczytasz w TVN24.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także: