Martyna Wojciechowska o kulisach "Kobiety na krańcu świata": "Historie bohaterek uzupełniają puzzle mojego życia"
Martyna Wojciechowska o końcu 17. sezonu "Kobiety na krańcu świata"
Trzykrotne okrążenie kuli ziemskiej i 120 tysięcy przemierzonych kilometrów to statystyki, które robią wrażenie. Dla Martyny Wojciechowskiej liczby te są jednak przede wszystkim tłem do spotkań z niezwykłymi kobietami. Choć od lat mierzy się z pytaniem, czy przed kamerami jest sobą, odpowiedź dziennikarki jest niezmienna: przez 17 lat nie da się udawać kogoś innego.
Wojciechowska przyznała, że tradycyjne podejście do dziennikarstwa, polegające na zrealizowaniu materiału i zamknięciu za sobą drzwi, przestało jej wystarczać. Jak podkreśliła, historie napotkanych kobiet stały się elementem układanki, która zmieniła ją jako człowieka.
- To są przyjaźnie i momenty, kiedy czuję, że opowieści bohaterek i ich historie uzupełniają puzzle mojego życia [...] Postanowiłam, że chcę być zaangażowana i że chcę mieć wpływ na życie ludzi, bo zmieniając życie choćby jednego człowieka, zmieniamy świat i to jest absolutnie wspaniałe. Każdy może to robić. Ważne, żebyśmy byli wzajemnie na siebie uważni - wyjaśniła podróżniczka.
"Kobieta na krańcu świata" to więcej niż program. Niezwykła więź z bohaterkami
"Kobieta na krańcu świata" to format, w którym relacje nie kończą się wraz z ostatnim klapsem na planie. Doskonałym dowodem na to jest historia Sristi - niewidomej tancerki z Nepalu, która straciła wzrok w wieku 16 lat w wyniku błędu lekarskiego. Mimo trudnego doświadczenia Sristi nie porzuciła marzeń: została instruktorką tańca i wystąpiła w nepalskiej edycji "Tańca z gwiazdami".
Gdy dwa lata temu drogi Martyny i Sristi skrzyżowały się w Nepalu, w życiu tancerki nastąpił prawdziwy przełom. Dziś Sristi mieszka w Hamburgu, tworzy szczęśliwą rodzinę z mężem i córeczką Rahi, z którą pojawiła się w studiu Dzień Dobry TVN. Jak zaznaczyła, nagłośnienie jej historii przez polską podróżniczkę stało się fundamentem, który pozwolił jej udowodnić całemu światu, że każdy z nas ma ogromną wartość.
- Każda rozmowa z Martyną była dla mnie bardzo ważna. Kiedy zaczęła przekazywać światu moją historię, mogłam rozpostrzeć skrzydła i pokazać: słuchajcie, mam znaczenie. I to chyba jest bardzo ważne. To uczucie, że każdy z nas ma wartość - mówiła Sristi.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Martyna Wojciechowska poznała na pustyni Gobi niezwykłą lekarkę. "Przejęła kontrolę nad całym odcinkiem"
- Martyna Wojciechowska odwiedziła sanktuarium dla szympansów. "W ciągu 100 lat zabiliśmy ponad 80% populacji"
- Niespodzianka dla Martyny Wojciechowskiej w Dzień Dobry TVN. "Warto zmieniać świat na lepsze, ale nie robi się tego w pojedynkę"