Maja Bohosiewicz przechodzi kryzys wieku średniego. "Zaczynam czuć, że uroda przemija"

Maja Bohosiewicz
Maja Bohosiewicz doświadcza kryzysu wieku średniego
Źródło: MWmedia.pl
Maja Bohosiewicz przyciągnęła uwagę autoironicznym wpisem na Instagramie o zmianach, które zauważa u siebie wraz z upływem czasu. Z humorem, ale i z wyczuwalną refleksją, opisała momenty, które każą jej zastanowić się, czy właśnie nie wkracza w etap, który wiele osób nazywa kryzysem wieku średniego. - Zaczęłam googlować wycinanie powiek - przyznała z dystansem influencerka.
Kluczowe zagadnienia:
  • Maja Bohosiewicz opublikowała na Instagramie wpis, w którym wymienia zaobserwowane u siebie objawy kryzysu wieku średniego.
  • Siostra Soni Bohosiewicz wspomniała o zmianach, które zauważyła w swoim postrzeganiu świata na przestrzeni ostatnich lat.

Dalsza część tekstu poniżej.

DD_20250118_Mezczyzni_REP
Jak po męsku wkroczyć w dojrzałość?
Źródło: Dzień Dobry TVN

Maja Bohosiewicz doświadcza kryzysu wieku średniego

Maja Bohosiewicz od lat dzieli się w mediach społecznościowych fragmentami codzienności - często z przymrużeniem oka i dystansem, który cenią jej obserwatorzy. Najnowszy post na Instagramie idealnie wpisuje się w ten styl. Aktorka zawarła w nim swoje przemyślenia dotyczące zmian, jakie zauważa w swoim życiu i podejściu do upływającego czasu. Influencerka wspomniała o symptomach doświadczanego kryzysu wieku średniego.

- Podobno w kryzysie wieku średniego ludzie kupują sportowe auta. Natomiast ja... Kupiłam sportowe auto. Zaczęłam się zastanawiać, czy moja praca naprawdę daje mi satysfakcję. (...) Czasami nie wykłócam się o rację, tylko upajam błogim spokojem po magicznych słowach: "No tak, o tym nie pomyślałam". Nie biorę do siebie ciszy - rozumiem, że niektóre relacje będą on and off. (...) Uczę się spowalniać ruchy i wchodzić w spokojną energię, bo mam poczucie, że zaczyna mi nie wypadać zachowywać się jak dzierlatka - wymieniła influencerka.

Zmiany w wyglądzie - akceptacja czy walka? Przemyślenia Mai Bohosiewicz

W drugiej części wpisu Maja Bohosiewicz poruszyła temat, który dla wielu kobiet jest szczególnie wrażliwy. Mowa o starzeniu się i presji związanej z wyglądem. Influencerka nie tylko wspomina o wykonanych zabiegach estetycznych, ale przede wszystkim o emocjach, które im towarzyszą - o częściowym pogodzeniu się z niektórymi naturalnymi procesami i jednoczesnej chęci zadbania o siebie na własnych zasadach.

- Uznałam rozejm z moimi siwymi włosami i przestałam je wyrywać. (...) Zrobiłam laser tulowy i BBL. Zaczęłam googlować wycinanie powiek. (...) Zaczynam czuć, że uroda szybko przemija i warto inwestować w inne assety, żeby tworzyć dobry związek na lata - wyznała Bohosiewicz na Instagramie.

Zobacz także: