Późne jedzenie i stres to niekorzystne połączenie
Cały dzień wypełniony obowiązkami, praca pod presją, stres i późny powrót do domu – dla wielu osób to codzienność. Nic więc dziwnego, że ostatni posiłek często spożywany jest dopiero późnym wieczorem. Eksperci zwracają jednak uwagę, że jedzenie po godzinie 21 może negatywnie wpływać na funkcjonowanie jelit, szczególnie jeśli towarzyszy mu przewlekły stres.
Nasz organizm działa zgodnie z rytmem dobowym. Wieczorem metabolizm zwalnia, a układ pokarmowy przygotowuje się do nocnej regeneracji. Dostarczanie dużych ilości kalorii tuż przed snem może więc zaburzać naturalne procesy trawienne i prowadzić do problemów zdrowotnych.
Na zależność między godziną spożywania posiłków a zdrowiem jelit zwrócili uwagę naukowcy podczas konferencji naukowej Digestive Disease Week 2026. Zespół badaczy pod kierownictwem dr Hariki Dadigiri z New York Medical College przeanalizował dane pochodzące od tysięcy uczestników amerykańskich projektów NHANES oraz American Gut Project.
Analizy wykazały, że osoby, które spożywały ponad 25 proc. dziennej liczby kalorii po godzinie 21 i jednocześnie doświadczały przewlekłego stresu, były nawet dwa i pół razy bardziej narażone na występowanie problemów trawiennych, takich jak zaparcia czy biegunki, niż osoby jedzące wcześniej i odczuwające mniejsze napięcie.
Badacze podkreślają, że już sam przewlekły stres negatywnie wpływa na pracę jelit. Długotrwały stan podwyższonej gotowości organizmu może zaburzać rytm wypróżnień i prowadzić do dolegliwości ze strony układu trawiennego.
Największe ryzyko pojawia się jednak wtedy, gdy stresowi towarzyszy późne spożywanie posiłków. W takim przypadku negatywne skutki obu czynników wzajemnie się nasilają, zwiększając prawdopodobieństwo wystąpienia problemów z trawieniem.
Chronożywienie. Dlaczego warto jeść zgodnie z naturalnym rytmem organizmu?
Eksperci coraz częściej zwracają uwagę na zjawisko określane jako "oś stresu i chronożywienia". Odnosi się ono do zależności między stresem, porami spożywania posiłków a pracą układu pokarmowego. Chronożywienie, znane również jako chrononutrition, zakłada dostosowanie codziennej diety do wewnętrznego zegara biologicznego człowieka.
Przeprowadzone analizy wykazały, że osoby regularnie jedzące późnym wieczorem były o 39 proc. bardziej narażone na występowanie problemów jelitowych. Najbardziej niekorzystne skutki obserwowano jednak u tych, którzy oprócz nocnego podjadania zmagali się również z długotrwałym stresem.
Naukowcy podkreślają, że znaczenie ma nie tylko to, co trafia na nasz talerz. Nawet wartościowe i zdrowe produkty spożywane późno w nocy mogą zakłócać naturalny rytm pracy organizmu. Takie nawyki wpływają bowiem na mikrobiom jelitowy i mogą zaburzać prawidłowy przebieg procesów metabolicznych.
Rozregulowany zegar biologiczny odbija się na zdrowiu
Eksperci przypominają, że organizm funkcjonuje według własnego, biologicznego harmonogramu. Rytm okołodobowy wpływa nie tylko na sen i poziom energii, ale również na trawienie, produkcję hormonów, przemianę materii oraz procesy regeneracyjne. Jego zaburzenie może w dłuższej perspektywie zwiększać ryzyko wielu chorób przewlekłych, w tym schorzeń układu krążenia czy zaburzeń neurodegeneracyjnych.
Badania wykazały również, że osoby żyjące w ciągłym stresie i spożywające posiłki późno wieczorem częściej mają zaburzoną równowagę mikroflory jelitowej, określaną jako dysbioza. Oznacza to mniejszą różnorodność pożytecznych bakterii, które odgrywają kluczową rolę nie tylko w procesach trawiennych, ale także w odporności i prawidłowym funkcjonowaniu układu nerwowego. Konsekwencje mogą obejmować problemy żołądkowo-jelitowe, obniżenie nastroju, a nawet pogorszenie zdolności poznawczych.
Naukowcy zaznaczają jednak, że ich badanie miało charakter obserwacyjny. Oznacza to, że wykazuje zależności między stresem, późnym jedzeniem a zdrowiem jelit, ale nie dowodzi bezpośredniego związku przyczynowo-skutkowego. Nie można wykluczyć, że to właśnie stres lub istniejące problemy trawienne skłaniają część osób do spożywania posiłków w późniejszych godzinach.
Eksperci zwracają też uwagę, że granica godziny 21 nie jest uniwersalna dla wszystkich. Osoby pracujące zmianowo czy funkcjonujące według innego rytmu dnia powinny dopasowywać godziny posiłków do własnego cyklu snu i aktywności. Kluczowe jest przede wszystkim zachowanie regularności i unikanie obciążania układu pokarmowego tuż przed odpoczynkiem nocnym.
Sporadyczna, lekka przekąska wieczorem nie powinna stanowić problemu, zwłaszcza jeśli nie towarzyszy jej silny stres. Największe zagrożenie dla jelit pojawia się wtedy, gdy przewlekłe napięcie psychiczne łączy się z regularnym spożywaniem obfitych posiłków późną porą.
Więcej przeczytasz na tvn24.pl.
Zobacz także:
- Jedzenie, które skraca nam życie. "Takich rzeczy trzeba unikać"
- Wysokoprzetworzona żywność może powodować raka jelita grubego. Niepokojące wyniki badań
- Co jemy w maju? Sprawdź, co przyrządzić z sezonowych, wiosennych warzyw