Dalsza część artykułu znajduje się pod wideo:
Olivier Martinez oskarżył Halle Berry o znęcanie się nad ich 12-letnim synem
Jak czytamy na stronie People.com, sprawa dotyczy syna byłej pary, Maceo. Olivier Martinez podkreślił w dokumentach sądowych, że do incydentu z udziałem jego byłej żony doszło 26 września 2026 roku. Aktorka miała między innymi skoczyć na syna, położyć ręce na jego szyi i zacząć go dusić.
Francuski aktor znany z filmu "Niewierna" przekonuje również, że nie był to pierwszy tego typu przypadek. Jak zaznaczył, podczas rozmowy telefonicznej z synem słyszał, jak chłopiec wpada w panikę, a Halle Berry "wciąż na niego krzyczy". Stwierdził także, że w czasie całego zdarzenia na miejscu obecny był partner aktorki, Van Hunt. Według relacji Martineza miał on być świadkiem niebezpiecznej sytuacji i nie zareagować w odpowiedni sposób. Z relacji aktora wynika również, że do kłótni między jego synem a byłą żoną przyczyniła się gra komputerowa, w którą grał nastolatek - Halle Berry miała się zdenerwować w chwili, w której chłopiec nie zamierzał przerwać rozgrywki.
- Kto tu teraz rządzi?! Kto tu dominuje? - brzmiały rzekome słowa wypowiedziane przez gwiazdę, o których wspomniał Martinez.
W pozwie sporządzonym przez aktora znalazła się także informacja o tym, że Berry miała następnego dnia go przeprosić, pisząc SMS-a o następującej treści: "Czuję się okropnie z powodu tego, co się wydarzyło zeszłej nocy".
People.com podkreśla natomiast, że są to jedynie wersje przedstawione przez Oliviera Martineza w postępowaniu sądowym i na razie nie zostały uznane za fakt. Sama Halle Berry nie zgadza się z przedstawioną przez byłego męża wersją wydarzeń.
- Stwierdzenie, że ten wniosek jest całkowicie bezpodstawny i celowo wprowadza w błąd, byłoby niedopowiedzeniem. (...) Halle jest przyzwyczajona do tego rodzaju skandalicznego zachowania pana Martineza - podkreśliła obrończyni aktorki, Marina Beck, cytowana przez magazyn.
Halle Berry i Olivier Martinez - historia związku
Halle Berry i Olivier Martinez pobrali się w 2013 roku. W tym samym czasie urodził się ich syn Maceo. Para rozstała się dwa lata później, jednak rozwód został sfinalizowany dopiero w 2023 roku, po wieloletnim postępowaniu sądowym. Zgodnie z zawartym wówczas porozumieniem rodzice mieli wspólnie sprawować opiekę nad synem. Halle Berry została również zobowiązana do płacenia alimentów oraz pokrywania części kosztów związanych z edukacją chłopca.
Pierwsze problemy związane ze wspomnianym podziałem obowiązków rodzicielskich pojawiły się w 2024 roku. Jak przypomina People.com, to właśnie wtedy byli małżonkowie mieli rozpocząć terapię oraz spotkania z trenerem rodzicielskim, których celem było ograniczenie konfliktów dotyczących wychowywania Maceo. Według relacji medialnych sytuacja nie uległa jednak trwałej poprawie. Aktorzy w kolejnych latach zwracali się do sądu w sprawach dotyczących opieki nad synem i sposobu wykonywania rodzicielskich obowiązków.
W związku z najnowszym, złożonym przez Oliviera Martineza wnioskiem, sąd miał częściowo przychylić się do żądań aktora. Tymczasowo zmieniono zasady kontaktów Halle Berry z synem, ograniczając je do określonych spotkań w ciągu tygodnia i co drugi weekend. Wydano również nakaz, który nakłada na laureatkę Oscara za rolę w filmie "Czekając na wyrok" ograniczenia dotyczące kontaktu z byłym mężem.
Kolejną rozprawę zaplanowano na 16 października.
Zobacz także:
- Halle Berry pokazała się w bikini. Fani: "Niemożliwe, że ma 59 lat"
- Porzucił Halle Berry. Powód? "Nie gotowała i nie sprzątała. Nie wydawała się materiałem na matkę"
- Po ponad 20 latach "zemściła się" na Adrienie Brodym. "Przepraszam, ale muszę to zrobić"