Wielki sukces Mai Chwalińskiej
Nazwisko Chwalińska jest obecnie odmieniane przez wszystkie przypadki. Wszystko za sprawą zwycięstwa w WTA 1000. Tenisistka ma powody do świętowania.
- Maja Chwalińska zdobyła swój pierwszy tytuł po tylu latach treningów. Wielki sukces. Pierwszego seta przegrała z Brytyjką dosyć zdecydowanie. Były nerwy. Potem przegoniła ją po korcie swoim technicznym tenisem, co też jest takim fajnym sygnałem dla młodych dziewczyn, które zaczynają trenować. Wcale nie trzeba być mocno zbudowaną sportsmenką, żeby walczyć o najwyższe trofea w tenisie. (...) Przepięknie się to oglądało i z uśmiechem na ustach kibicowaliśmy Mai. Myślę, że cała Polska się z tego cieszy - powiedział Andrzej Wrona.
Wielkie emocje towarzyszyła fanom tenisa także podczas spotkania Mai Chwalińskiej i Igi Świątek na korcie.
- Spotkały się dwie gigantki polskiego tenisa na jednym korcie w Chinach, no i dwie koleżanki. Mam nadzieję, że Maja nie zamknęła Idze drogi do WTA Finals. Iga ma teraz dwa turnieje, jeden w Ningbo, który zaraz się zaczyna i wiemy, że tam wystąpi. Maja z kolei zrezygnowała z niego, bo musi się regenerować po tym wielkim sukcesie i trudnym turnieju - wskazał Wrona.
Czy Iga Świątek awansuje do turnieju WTA Finals?
Iga Świątek ma jeszcze dwie szanse, by awansować do WTA Finals.
- Będzie to ciężka przeprawa. Na pewno musi albo zagrać w dwóch finałach, albo jeden z nich wygrać, a w drugim dojść do ćwierćfinału. Tak że oczywiście będziemy jej mocno w tym kibicować - zaznaczył Andrzej.
- Ale to niezwykły widok. bo przypominam sobie sytuacje w polskim tenisie i 15-20 lat temu nikt nie podejrzewał, że takie obrazki będziemy oglądać, że na najwyższych szczytach tego sportu będą grały polskie zawodniczki - dodał zachwycony Marcin Prokop.
Więcej newsów znajdziesz w materiale wideo.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Skoczek wziął ślub z 16 lat młodszą partnerką. Żona Kamila Stocha reaguje
- Przemysław Saleta oddał nerkę córce, dziś sam potrzebuje pomocy. "Sytuacja jest dosyć poważna"
- Od widowni do kadry narodowej. Udowadniają, że cheerleading jest nie tylko dla nastolatek