Przemysław Saleta oddał nerkę córce, dziś sam potrzebuje pomocy. "Sytuacja jest dosyć poważna"

Przemysław Saleta oddał nerkę córce, dziś sam potrzebuje pomocy. "Sytuacja jest dosyć poważna"
Przemek Saleta oddał nerkę córce, dziś sam potrzebuje pomocy
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Źródło zdj. gł.: East News/Adam Burakowski
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
U Przemysława Salety zdiagnozowano niewydolność nerki. Sytuacja jest szczególnie trudna, ponieważ w 2007 roku oddał jedną z nerek swojej córce. Były pięściarz jest świadomy, że w niedalekiej przyszłości sam będzie musiał przejść przeszczep oraz dializy. Jak się dziś czuje? Odpowiedzi na to pytanie udzielił w Dzień Dobry TVN.

Przemysław Saleta po oddaniu córce nerki sam zmagał się z problemami zdrowotnymi

19 lat temu Przemysław Saleta oddał nerkę swojej - wówczas 13-letniej - córce Nicole. Po operacji szybko okazało się jednak, że sam musiał zmierzyć się z poważnymi powikłaniami.

- W moim przypadku zdarzyły się komplikacje, których nikt nie potrafi wytłumaczyć, które zdarzają się raz na 80 tys. przypadków, więc teoretycznie kolejne 80 tys. powinno pójść gładko - wyjaśnił utytułowany bokser w jednym z wywiadów z TVN24.

Podczas wizyty w Dzień Dobry TVN sportowiec wspomniał z kolei o specyfice zabiegu, jakim jest przeszczep nerki.

- Trzeba zdawać sobie sprawę, że otrzymana nerka w każdym przypadku nie starcza na całe życie. U Niki ta nerka wytrzymała 5,5 roku - podkreślił.

- W styczniu 2018 roku miałam drugi przeszczep, ale niestety tam szybko pojawiły się komplikacje i ona [nerka - przyp. red.] działała kilka miesięcy, niecałe pół roku - dodała córka pięściarza.

Przemysław Saleta szczerze o swoim stanie zdrowia

Przemysław Saleta odniósł się też do medialnych spekulacji dotyczących swojego stanu zdrowia.

- Przyjąłem zaproszenie do was z dwóch powodów. Po pierwsze, żeby trochę naprostować sytuację, bo wszyscy wokół myślą, że umieram, a druga rzecz to fakt, że wiele osób może kojarzyć moje oddanie nerki, z tym że prawdopodobnie będę potrzebował przeszczepu. Jedno z drugim nie ma nic wspólnego - podkreślił.

- Warto na temat choroby nerek wiedzieć, jak najwięcej i nie panikować, jeżeli coś się stanie. Ja i moja córka jesteśmy przykładem na to, że choroba może przytrafić się z dnia na dzień, zupełnie niespodziewanie - dodał.

Jak czuje się dziś sportowiec?

- Czuję się bardzo dobrze. Wyniki badań są gorsze niż moje samopoczucie, bo ja rzeczywiście nie czuję niewydolności nerki, którą stwierdzono u mnie 5 lat temu - wyznał Przemysław Saleta.

Pięściarz nie ukrywał przy tym, że jego problemy z nerką były spowodowane między innymi migotaniem przedsionków, z którego nie zdawał sobie sprawy.

- COVID pociągnął serce - długo chodziłem z migotaniem przedsionków, co osłabiło serce. Niewydolność serca pociągnęła w tym roku tę nerkę, więc te wyniki są gorsze niż były wcześniej. Sytuacja jest dosyć poważna, ale jest pod kontrolą i nie bardzo jest co panikować - ocenił.

Czy Przemysław Saleta przejdzie przeszczep nerki?

- W zeszły poniedziałek poszedłem do Wrocławia, przekonany, że zacznę dializy. Nie zacząłem ich, natomiast zostałem zbadany wzdłuż i wszerz. Scenariusz działania na dzisiaj jest taki, że za dwa tygodnie zgłoszę się do szpitala, będę miał wszczepiony cewnik do dializy otrzewnowej. Jak się zagoi, to za kolejne dwa tygodnie zacznę dializę, a potem trzeba trochę pogrzebać przy sercu. [...] Najwcześniej taki przeszczep może zdarzyć się w wakacje. [...] Patrzę na to, jak na przygotowania do walki - podsumował gość Dzień Dobry TVN.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.

Przemysław Saleta oddał nerkę córce, dziś sam potrzebuje pomocy. "Sytuacja jest dosyć poważna"
Przemysław Saleta
Przemysław Saleta
Przemysław Saleta
Przemysław Saleta
+1
Zobacz galerię

Zobacz także:

Autorka/Autor: Aleksandra Kokot
Reporter: Sylwia Witas-Piątek