"Dziadek" Viki Gabor komentuje sprawę jej ojca. "Nie pomyślał facet"

Ojciec Viki Gabor oskarżony o oszustwa
Ojciec Viki Gabor oskarżony o oszustwa - napisy
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Źródło zdj. gł.: Anita Walczewska/East News
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Afera związana z ojcem Viki Gabor wywołała ogromną falę emocji i hejtu, który dotknął także osoby niezwiązane bezpośrednio ze sprawą. Jak wpłynęło to na życie rodziny i społeczność romską? O tym opowiedział w Dzień Dobry TVN Bogdan Trojanek, dziadek męża piosenkarki.

Ojciec Viki Gabor oskarżony o oszustwa

Dariusz G., ojciec Viki Gabor, został oskarżony o udział w zorganizowanej grupie przestępczej, która podszywając się pod policjantów i prokuratorów, wyłudzała pieniądze i kosztowności. Mężczyzna przyznał się do winy, po 10 miesiącach opuścił areszt.

- Jeżeli sąd nie skaże prawomocnym wyrokiem daną osobę, to nie można powiedzieć, czy jest winna, czy nie. Oczywiście, został zatrzymany, a zatrzymany może być każdy do wyjaśnienia sprawy. Z doświadczenia znam, że na Romów były zawsze duże oczy. Jeżeli się przyznał, to [...] pokazuje skruchę, pokorę, chce naprawić to wszystko - mówił Bogdan Trojanek w Dzień Dobry TVN.

Jak zaznaczył, sąd nie potraktował Dariusza G. ulgowo, że "jest to tata Viki Gabor czy Rom". - Odsiedział swoje, chce naprawić swój błąd, chce zwrócić pieniążki, które wykorzystał. Tutaj można powiedzieć, zrobił facet swoje, każdy popełnia błędy, chce naprawić ten błąd. Nie pomyślał facet, że ma taką córkę, nie pomyślał o tym wszystkim - przekazał dziadek męża Viki Gabor.

Viki Gabor i jej bliscy mierzą się z hejtem

Afera związana z ojcem Viki Gabor wywołała falę hejtu nie tylko na bliskich, lecz i całą społeczność romską, co przeżywa wokalistka i jej ukochany.

- Zabroniłem im czytać komentarze. Niech nie czytają tych komentarzy, bo słuchajcie, szanowni państwo, to są młodzi ludzie, którzy jeszcze nie są odporni na takie coś. Nie mają tej skóry jeszcze odpornej, grubej na taką falę hejtu, falę nienawiści i tak dalej. I teraz widzę, że Viki ma jakiś też taki problem, że Romowie inni cierpią przez to. I tutaj jest jakieś takie załamanie może, że Viki widzi, że: "Może przez tatę mojego też wszyscy Romowie są wyzywani" i mój wnuk też to widzi - przyznał Bogdan Trojanek.

Jak zapewnił, młodzi mogą liczyć na jego wsparcie. - Viki ani mój wnuk nie są niczemu winni. Niech pozwolą jej dalej koncertować, niech pozwolą rozwijać jej karierę i żeby sobie żyli - podkreślił gość Dzień Dobry TVN.

Posłuchaj całej rozmowy w wideo zamieszczonym na górze strony.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz też na Player.pl.

Zobacz także:

Autorka/Autor: DC