Przebindowscy - artystyczny klan z charakterem
Jedna rodzina, trzy artystyczne drogi. Jakub Przebindowski to głównie reżyser, jego żona Martyna to aktorka i malarka, ich córka Mia to młoda reżyserka i producentka teatralna, która swoje miejsce odnalazła we Włoszech.
- Wyprowadziłam się tam w wieku osiemnastu lat, ponieważ dostałam kontrakt jako modelka. Pokochałam to miasto i po długiej pracy w tym zawodzie postanowiłam odszukać własną osobę i być w teatrze. Realizuję się w swoim zawodzie, który właśnie będę szlifować na uniwersytecie na kierunku reżyserii - mówiła Mia.
Choć każdy z członków rodziny Przebindowskich wybrał własny język sztuki, łączy ich nie tylko nazwisko, ale przede wszystkim wspólna pasja do tworzenia oraz wspaniałe relacje.
- Dla mnie Mia jest trochę retro, a ja jestem bardzo modern. Dlatego jesteśmy przyjaciółkami. Chodzimy razem na dyskotekę, tańczymy, uwielbiamy to - stwierdziła Martyna Kliszewska.
Za co rodzina Przebindowskich kocha Włochy?
Miłość do Włoch udzieliła się nie tylko Mii, ale i jej rodzicom. Przed laty zaprzyjaźnili się z pewnym Włochem, który zaraził ich pasją do kultury, kuchni i tradycji tego kraju.
- Ta przyjaźń trwa wiele lat, ale dzięki niemu też dużo podróżowaliśmy. [...] Poznaliśmy jego kulturę też od strony domowej, bo byliśmy zapraszani na te słynne włoskie niedzielne obiadki z mamą i tatą - opowiadała Martyna Kliszewska.
Według Jakuba Przebindowskiego oba narody mają wiele wspólnego, dlatego nie trudno nawiązać z nimi nić porozumienia.
- Kultura jest bardzo podobna. My też jesteśmy żywiołowi, potrafimy okazywać emocje. Może jeszcze nie w taki bardzo aktywny sposób i wylewny, jak to jest we Włoszech - dodał reżyser.
Nie oglądałeś Dzień Dobry Wakacje na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
- Turystki "ratowały" homary z restauracji. Grozi im więzienie
- Dokąd teraz Polacy najchętniej wyjeżdżają na zagraniczne wakacje? "Bezpieczny kierunek"
- Włoski kurort mówi "dość". Wprowadzono całkowity zakaz tej aktywności