- Anna Rusowicz wyznała, że od kilku lat żyje w celibacie
- Artystka opublikowała obszerny wpis o miłości, relacjach i samotności
- Wokalistka zwróciła uwagę na presję społeczną dotyczącą związków
Anna Rusowicz o celibacie i poszukiwaniu miłości
Anna Rusowicz od lat uchodzi za jedną z najbardziej charakterystycznych postaci polskiej sceny muzycznej. Laureatka Fryderyków i Superjedynek tym razem nie mówiła jednak o muzyce, lecz o życiu prywatnym i emocjach. W obszernym wpisie opublikowanym w mediach społecznościowych artystka zdobyła się na niezwykle osobiste wyznanie dotyczące relacji i własnych doświadczeń po zakończeniu małżeństwa z Hubertem Gasiulem.
Anna Rusowicz 3 lata temu zaskoczyła fanów i poinformowała, że zdecydował się na samoślub. Więcej na ten temat dowiesz się tutaj. Teraz artystka zdecydowała się na wyznanie o celibacie, jak przyznaje, ceni sobie obecny styl życia i pozostaje wierna sobie.
Szczere wyznanie Anny Rusowicz o relacjach i samotności
We wpisie zwróciła uwagę na społeczną presję dotyczącą bycia w związku oraz rozczarowanie, jakie coraz częściej towarzyszy współczesnym relacjom. Rusowicz podkreśliła, że prawdziwe poczucie bliskości i bezpieczeństwa nie zawsze można odnaleźć w przypadkowych znajomościach czy popularnych aplikacjach randkowych. Artystka zakończyła swój wpis refleksją nad tym, czym naprawdę jest miłość i gdzie warto jej szukać.
- Żyję od kilku lat w celibacie... i uważam, że celibat jest sexy. Ktoś pomyśli - to teraz taka moda? Po trudnych związkach, żałobie po relacji przychodzi czas na nas samych. Jestem psychologiem, obserwuję ludzi rzucających się w wir relacji po to, by siebie dopełnić, dokochać, znaleźć potwierdzenie w czyichś oczach. Miłość to waluta najbardziej pożądana, droższa niż diamenty i złoto. Każdy jej pragnie na całym globie i wszędzie jej ciągle brakuje. Więc jeśli nie nauczono Cię jak kochać w dzieciństwie (bo miłość to umiejętność) i nie dostałeś tej miłości, będziesz jej szukać obsesyjnie w każdym potencjalnym człowieku - napisała Anna Rusowicz.
- A nawet jeśli miałeś kochający dom, to społecznie będziesz ulegał iluzji, że musisz sobie kogoś znaleźć, bo tak trzeba. Lojalność, bliskość, czułość, bo tak naprawdę za tym tęsknimy i to nazywamy miłością, nie znajdziemy tego na popularnych portalach randkowych, to czemu w ogóle jej tam szukamy? Stąd się bierze ogólne rozczarowanie relacjami romantycznymi. Pytanie zatem - gdzie szukać miłości? Najszybciej w sobie, w wierze, w przyjaźni, w pasjach, w życiu. Miłość to nie kompulsywny seks, to nie uwiedzenie, nie wykorzystanie, a spokój, łagodność, akceptacja, szacunek, oddanie itp. A więc czego tak naprawdę szukasz człowieku w drugim człowieku i gdzie tego szukasz? Oto jest pytanie - podsumowała.
Wyznanie wokalistki spotkało się z wieloma reakcjami w sieci. - Dobry wpis. Pełna zgoda. Myślę, że to wszystko jest bliskie osobom dojrzałym. - Wartościowy przekaz... prawdziwy i bardzo istotny. Daje dużo do przemyśleń. - W końcu coś prawdziwego: bez lukru, bez pozowania i bez tej całej instagramowej iluzji miłości. Dobrze przeczytać coś, co ma sens.
Zobacz także:
- Anna Rusowicz świętuje rocznicę samoślubu. "Lepszej partii nie trafię"
- Ania Rusowicz: "Chcę nieść światło, bo przeszłam przez duży mrok"
- Anna Rusowicz wspomniała zmarłą mamę we wzruszającym wpisie. "35 lat temu odeszłaś"