Dalsza część artykułu znajduje się pod wideo:
- Aleksandra Uznańska-Wiśniewska poinformowała za pośrednictwem mediów społecznościowych o śmierci swojej babci.
- Jak napisała posłanka, jej babcia była matką dziewięciorga dzieci i osobą pełną dobroci oraz miłości.
- Pod poruszającym postem żony Sławosza Uznańskiego-Wiśniewskiego pojawiło się wiele komentarzy. Kondolencje złożyła m.in. dziennikarka Hanna Lis.
Aleksandra Uznańska-Wiśniewska w żałobie
O śmierci babci Aleksandra Uznańska-Wiśniewska poinformowała na Instagramie. Opublikowała tam poruszający wpis, do którego dołączyła zdjęcia z pogrzebu.
- Dziś w Bangkoku zakończyły się uroczystości pożegnalne naszej ukochanej babci - osoby pełnej dobroci i miłości, matki dziewięciorga dzieci, w tym mojej mamy. Dziękuję ci za wszystko - napisała posłanka.
Aleksandra Uznańska-Wiśniewska posiada zarówno polskie, jak i tajskie obywatelstwo. Jej mama, Piengjai Wiśniewska, pochodzi z Bangkoku - urodziła się w rodzinie Tajki oraz emigranta z Chin. Ojcem posłanki jest natomiast przedsiębiorca Radosław Wiśniewski. Żona astronauty Sławosza Uznańskiego-Wiśniewskiego wielokrotnie podkreśla, że identyfikuje się zarówno z polską, jak i tajską kulturą. Jak zaznacza, oba dziedzictwa są ważną częścią jej tożsamości i rodzinnych tradycji.
Aleksandra Uznańska-Wiśniewska pożegnała babcię
Pod wpisem Aleksandry Uznańskiej-Wiśniewskiej pojawiło się wiele komentarzy. Internauci złożyli posłance kondolencje.
- "Przytulam mocno, tak mi przykro", "Czuwać będzie nad wasza rodziną i oczywiście prawnukiem… To początek nowej drogi dla całej rodziny. Przytulam", "Moje kondolencje, pani Aleksandro. Jest Pani bardzo podobna do babci. Widać, że to piękna dusza o bardzo dobrym sercu", "Przykro mi. Bardzo współczuję" - czytamy.
- "Piękna kobieta. Będzie nad tobą czuwać" - napisała dziennikarka Hanna Lis.
Zobacz także:
- Jak odstraszyć cmentarnego złodzieja? "Niechaj was gryzie sumienie"
- Etykieta cmentarna - jak nie zabrać z cmentarza niczego więcej, niż wspomnienia
- Czego nie wolno robić na cmentarzach? Według wierzeń za te zachowania może czekać nas surowa kara