Z głębin oceanu wyłoniło się mięsożerne stworzenie. Naukowcy nazwali ją "kulami śmierci"

Nowa mięsożerna gąbka śmierci znaleziona przez ROV SuBastian na wysokości 3601 metrów w miejscu nurkowym Trench North, na wschód od wyspy Montagu
Z głębin oceanu wyłoniła się mięsożerna gąbka. Naukowcy nazwali ją "kulami śmierci"
Źródło: The Nippon Foundation-Nekton Ocean Census/Schmidt Ocean Institute © 2025/Materiały prasowe
W głębinach Oceanu Południowego naukowcy natrafili na stworzenie, które mogłoby z powodzeniem trafić do filmu science fiction – mięsożerną gąbkę o kształcie przypominającym kulę. Znalezisko nie tylko rzuca nowe światło na tajemnice głębin, ale też pokazuje, jak wiele sekretów wciąż skrywa jeden z najmniej poznanych obszarów naszej planety.
Kluczowe fakty:
  • Naukowcy odkryli w pobliżu Antarktydy drapieżną gąbkę z rodzaju "Chondrocladia".
  • Odkrycia dokonano w ramach międzynarodowego projektu Nippon Foundation–Nekton Ocean Census, którego celem jest katalogowanie nieznanych gatunków w wodach Oceanu Południowego.
  • Ocean Południowy i jego głębiny wciąż skrywają wiele tajemnic.

Dalsza część artykułu znajduje się pod materiałem wideo

DD_20250917_Ocean_napisy
Jaka jest różnica między morzem a oceanem? napisy
Źródło: Dzień Dobry TVN

Niezwykłe odkrycie naukowców - mięsożerna gąbka

Gąbki to jedne z najprostszych i najmniej groźnych zwierząt na naszej planecie, jednak nowo odkryty gatunek może zyskać znacznie większą sławę.

Mięsożerna gąbka o kształcie przypominającym kulę, określona jako "kule śmierci" jest jednym z trzydziestu nowych organizmów znalezionych na początku roku w głębinach w pobliżu Antarktydy przez zespół Nippon Foundation–Nekton Ocean Census (The Nippon Foundation-Nekton Ocean Census przy wsparciu The Nippon Foundation and Nekton Foundation).

Nowy gatunek należy do rodzaju Chondrocladia, czyli tzw. gąbek przypominających piłeczki pingpongowe. Ich wygląd łatwo to tłumaczy – przypominają skupisko małych pęcherzyków osadzonych na cienkich nóżkach.

Drapieżna, mięsożerna gąbka

Mimo delikatnej formy, te organizmy są drapieżne – ich powierzchnia pokryta jest mikroskopijnymi haczykami, którymi chwytają niewielkie ofiary, najpewniej drobne skorupiaki. Na szczęście nie żywią się skamieniałościami jak niektóre inne niedawno opisane gatunki gąbek.

Projekt Nippon Foundation–Nekton Ocean Census, rozpoczęty w 2023 roku, ma na celu katalogowanie nieznanych dotąd gatunków żyjących w słabo zbadanych wodach Oceanu Południowego.

Na początku bieżącego roku zdalnie sterowany pojazd SuBastian dostrzegł te niezwykłe gąbki na głębokości 3601 metrów, w rowie oceanicznym położonym na wschód od wyspy Montagu – części jednego z najbardziej odizolowanych archipelagów świata.

Podczas ekspedycji odkryto również inne nowe organizmy – między innymi połyskujące łuskowce, skorupiaki i rozgwiazdy. Do najważniejszych osiągnięć wyprawy należy także pierwsze w historii nagranie młodego osobnika kałamarnicy kolosalnej oraz zbadanie nieznanego dotąd ekosystemu ukrytego pod ogromną górą lodową, która oderwała się od lodowca w zachodniej Antarktydzie.

Badania głębin oceanów

Choć misja dobiegła końca, naukowcy podkreślają, że analiza zebranych danych dopiero się rozpoczęła.

- Ocean Południowy nadal jest bardzo słabo zbadany. Do tej pory oceniliśmy zaledwie mniej niż 30 procent próbek zebranych podczas tej wyprawy, więc potwierdzenie 30 nowych gatunków pokazuje, jak duża różnorodność biologiczna pozostaje nadal nieudokumentowana - mówi Michelle Taylor, szefowa działu naukowego w Ocean Census.

W ostatnich latach wielokrotnie wspominano o tej wciąż nie do końca poznanej bioróżnorodności.

Za każdym razem, gdy badacze zaglądają w oceaniczne głębiny, odkrywają zdumiewające, dotąd nieznane gatunki – od niezwykle kolczastych krabów po urocze ryby rodem z kreskówek.

Zobacz także:

podziel się:

Pozostałe wiadomości