Dawid zmaga się zakotwiczeniem rdzenia kręgowego. "W 2023 roku dziecko przestało móc normalnie funkcjonować"
Zakotwiczenie rdzenia kręgowego - co to za choroba?
Dawid Lesz już jako 11-12-latek skarżył się na bóle nóg, szyi i lędźwi. - Oczywiście od razu reagowaliśmy, zgłaszaliśmy to pediatrze. Mówili, że: "to jest wynik tego, że zaczyna rosnąć, dorastać, więc proszę się nie martwić, to jest normalne". W 2023 roku dziecko przestało móc normalnie po prostu funkcjonować - powiedziała Katarzyna Lesz, mama Dawida.
- Ból głowy stał się nie do wytrzymania, był ciągły, bardzo bolała mnie szyja, ledwo byłem w stanie głowę utrzymać, ból nóg ciągły, drętwienie nóg, zawroty głowy - wyznał Dawid.
Lekarze nie potrafili odpowiedzieć na pytanie, co dolega chłopakowi. Sugerowano, że problemem jest psychika i Dawid powinien przyjmować leki psychotropowe. - Stwierdziliśmy, że musimy otworzyć wszystkie drzwi w tym, po prostu, kraju, aż ktoś w końcu powie, co dziecku jest - przyznała mama chłopca.
Dzięki mediom społecznościowym Dawid poznał osoby, które mają podobne objawy oraz kierunek w jakim powinna pójść diagnoza. U 19-latka zdiagnozowano w końcu zakotwiczenie rdzenia kręgowego. To rzadka choroba, w której rdzeń kręgowy jest nienaturalnie przytwierdzony do ścian kanału kręgowego i nie może się swobodnie poruszać. Co utrudnia codzienne funkcjonowanie.
Po pierwszej operacji Dawid czuł się znacznie lepiej, niestety po trzech miesiącach problem powrócił. Konieczna była kolejna operacja.
Zakotwiczenie rdzenia kręgowego. Jak można leczyć tę chorobę?
Dawid 90 proc. dnia spędza w łóżku. Ten czas poświęca m.in. na komunikowanie się z inny pacjentami. - Trafiłem na inną metodę leczenia. Jest na razie wykonywana tylko w Stanach Zjednoczonych i Chinach. Zacząłem wysyłać maile do różnych lekarzy do Stanów Zjednoczonych - tłumaczył nastolatek.
Lekarze z USA - po dokładnej analizie całej dokumentacji - jako jedyni podjęli się leczenia Dawida. Zakwalifikowali go do innowacyjnej operacji, która daje nadzieję na częściowy powrót do zdrowia. Teraz tysiące osób wpierają Dawida, aby ten wyjazd i jego szansa na leczenie stały się możliwe. - Cały czas powtarzam Dawidowi, że musi być ktoś na tym świecie, kto zechce ci pomóc i ja znajdę po prostu dojście do tego kogoś - wyznała mam Dawida.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Badania krwi już nie na czczo? Nowe odkrycie może zmienić wytyczne
- Jak Marta Nieradkiewicz dowiedziała się, że ma raka? "Dopiero wtedy poczułam wagę sytuacji"
- Nastolatek o krok od śmierci przez powikłania po grypie. "Płuco pękło, tracił 4 litry krwi dziennie"