Drugiego takiego sportowca nie ma na świecie. Pani Janina Rosińska ma 90 lat, jest aktywna fizycznie i wciąż startuje w zawodach w całej Polsce. Jak rozpoczęła się jej przygoda z bieganiem? Zobacz reportaż Arkadiusza Gduli dla Dzień Dobry TVN.
Janina Rosińska - 90-letnia biegaczka
90-letnia Janina Rosińska udowadnia, że wiek to tylko liczba i nigdy nie jest za późno na uprawianie sportu. Seniorka jest miłośniczką aktywności fizycznej, w szczególności biegania, a jej kolekcja medali i pucharów jest naprawdę imponująca.
- Bardzo polubiłam biegi, ponieważ od najmłodszych lat dużo biegałam z koleżankami. Ile się dało, i po górach, i po Sudetach, i tu, i tam - przyznała pani Janina. - Zaczęłam od 10 kilometrów, potem biegałam półmaratony, potem były maratony, później namówiono mnie, żeby biegać na 100 kilometrów. W Kaliszu był mój pierwszy start na 100 kilometrów, potem inne biegi na 12 godzin, bieg 24-godzinny - wyliczała seniorka.
Szymon Obałka jest przyjacielem pani Janiny i tak jak ona jest sportowcem. Poznali się 20 lat temu i od tamtej pory regularnie jeżdżą na zawody po całej Polsce.
- Janka jest, można powiedzieć, pasjonatką. Wiadomo, wiek, nie będę mówił, ile ma lat. Troszkę do setki brakuje, niedużo. I tym żyje, bo myślę, że gdyby teraz miała usiąść, to może by coś mogło się wydarzyć - stwierdził przyjaciel biegaczki.
90-latka kocha biegać
Maciej Jagusiak jest trenerem biegania. Zna doskonale panią Janinę i bywa, że trenują na tej samej bieżni. Podczas ostatnich Mistrzostw Europy w Toruniu był jednym z setek widzów, którzy oklaskiwali biegaczkę w zwycięskim biegu na 200 metrów.
- To była rzecz najmocniejsza dla mnie, z którą wróciłem. Widząc kogoś, kto jest ode mnie dwa razy starszy, nawet jeszcze z malutkim haczykiem, i kto w oczekiwaniu na dekorację medalową ma plecak pod swoją głową i drzemie na drewnianym podeście. To było tak mocne, ale tak mocne, że ja z tych mistrzostw nie wróciłem z niczym mocniejszym. Nie wiem, czy ja coś takiego jeszcze biegowego, sportowego zobaczę, co by mnie tak mocno zainspirowało - podkreślił trener biegania.
Na mistrzostwach w Toruniu pani Janina zrobiła absolutną furorę.
- Reprezentowałam kategorię 85 lat i wypuścili mnie samą, bo byłam sama tylko w tej kategorii. No i 200 metrów przebiegłam. Przecież ja miałam takie dobre czasy jak 20 sekund, a teraz 61 sekund. Wszyscy mówią, że to wspaniały czas. Biegłam, biegłam no i dobiegłam. Bałam się, żeby się nie zazipać, żeby nogi nie wysiadły. Bałam się, żeby nie zwolnić. I tak się dobiegło - przyznała Rosińska.
Trudno w to uwierzyć, ale pani Janina spełnia się sportowo, choć ma wszczepiony rozrusznik serca.
- Bieganie to jest dla mnie radość, to jest zdrowie. Oczywiście, nie ma ludzi zupełnie zdrowych, ale to bieganie dużo mi pomaga w zdrowiu. No i energii mi nieraz doda. Jest wiele radości wtedy, kiedy wygrywam. I to mnie tak podtrzymywało, żeby jeszcze trenować, i trenować - podsumowała pani Janina.
Cały reportaż znajdziesz w materiale wideo.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Trail running i buty trailowe - czym wyróżnia się bieganie w terenie i jak się do niego przygotować?
- Rok, który przeszedł do historii. Polka przebiegła 7 maratonów na 7 kontynentach
- Jak biegać szybciej długie i krótkie dystanse?