Postanowili zmienić nazwisko. "To jest ostatnie, co mogę zrobić, by odciąć się od tej osoby"

Jak wygląda procedura zmiany nazwiska w urzędzie?
Nowe nazwisko, nowy rozdział - napisy
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Źródło zdj. gł.: Anita Walczewska/East News
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Osoby decydujące się na zmianę nazwiska, mają ku temu zwykle poważne powody, związane z sytuacją rodzinną. Wiedzą o tym doskonale goście Dzień Dobry Wakacje - Joanna Dastyh i Wiktor Słojkowski. Na naszych kanapach opowiedzieli o procesie zmiany nazwiska i kierujących nimi motywacjach.

Wiktor Słojkowski o przemocowej relacji z mamą

Historia Wiktora jest bardzo trudna.

- Przed czterdziestką doszedłem do wniosku, że nie ma sensu dalej przedstawiać się nazwiskiem osoby, która była moim oprawcą, ja tu mówię o nazwisku mojej mamy - wyznał.

Znajomi odciągali go od decyzji, ale nie poddał się ich sugestiom.

- Odciąłem się od mojej mamy, już kilka lat nie mieliśmy ze sobą kontaktu i mówię: "dobra, no to teraz już to jest ostatnie, co ja mogę zrobić, jeżeli chodzi o odcięcie się od tej osoby. Taka kropka nad i" - powiedział.

Wiktor Słojkowski napisał książkę o byciu wychowywanym przez przemocową mamę - "Matka Nikt". Wydał ją już pod swoim nowym nazwiskiem, będącym zarazem panieńskim nazwiskiem jego babci.

- W związku z tym, że moja babcia była osobą, która mnie, szczerze mówiąc, wychowywała i ona się mną opiekowała, jeżeli chodzi o względy emocjonalne i finansowe, pomyślałem sobie, że chcę się nazywać tak, jak najbliższy mi człowiek na świecie - powiedział.

Joanna Dastyh o zmianie nazwiska

Nasza druga gościni jest jedyną osobą w Polsce noszącą takie nazwisko. Tak jak w przypadku Wiktora, było to panieńskie nazwisko jej babci.

- Ale zapis jest inny - powiedziała, precyzując, że oryginalnie zapisuje się je przez "ch".

Pierwszy wniosek Joanny w Urzędzie Stanu Cywilnego został odrzucony.

- Oczywiście ja napisałam historię swojego życia i że chciałabym zmienić nazwisko, ponieważ byłam związana z babcią. Tylko że w urzędach sprawdzają, czy jesteśmy związani z babcią, a moja babcia umarła, kiedy ja miałam dwa lata, więc totalnie nie mogło to przejść - powiedziała.

W końcu urzędniczka zaprosiła ją na szczerą rozmowę. Zapytała, dlaczego tak naprawdę chce zmienić nazwisko.

- Dlatego, że ja już miałam nowe nazwisko po mężu i nie miałam swojego już rodowego, ale nie chciałam wrócić do panieńskiego nazwiska, a jednak mój były mąż, który tworzył już nową rodzinę, poprosił mnie o zmianę tego nazwiska. No i usłyszałam od pani w urzędzie: "no ale ja mogę poprosić pani męża, żeby pani nazwiska nie zmieniała" - powiedziała Joanna.

Ostatecznie udało jej się zmienić nazwisko. A jak długo nasi goście czekali na decyzję? Sprawdźcie w wideo na górze strony.

Nie oglądałeś Dzień Dobry Wakacje na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.

Zobacz także:

Autorka/Autor: Michalina Kobla