Codzienność polskich żon amerykańskich żołnierzy. "Nasz ślub był online"

Dodaj do preferowanych źródeł w Google
4 lipca Stany Zjednoczone obchodzą 250. rocznicę swojego powstania. Z tej okazji w Dzień Dobry Wakacje pojawiły się żony amerykańskich żołnierzy: Olga Guillermo Al Allusi oraz Dominika Grotek, której towarzyszył mąż, Jake Rausch. Goście opowiedzieli o swojej nietypowej codzienności w bazach wojskowych i o tym, jak wygląda życie polsko‑amerykańskich rodzin.

Jak to jest być żoną amerykańskiego żołnierza?

Olga Guillermo Al Allusi kilka lat temu na portalu randkowym poznała swojego ukochanego. Choć na początku nie spodziewała się, że ta znajomość potoczy się w poważnym kierunku dziś z uśmiechem wspomina pierwsze spotkania ze swoim partnerem - żołnierzem. Nie wiedziała wtedy jeszcze, jak wygląda wojskowa codzienność.

- Powiedział mi na samym początku, że jest żołnierzem, więc ja się wtedy aż tak się nie angażowałam. Myślałam o tym, że on zaraz wyjedzie. Po czasie było coraz fajniej. Było pytanie: "Co robimy dalej?". [...] Później się oświadczył. Nasz ślub był online. Mamy spore rodziny, mój mąż ma sześcioro rodzeństwa. [...] Odbyła się ceremonia i to wszystko - opowiadała pani Olga.

Codzienność w bazie wojskowej

Życie w bazie wojskowej na początku może wydawać się nietypowe, jednak jak zapewniały goszczące w Dzień Dobry Wakacje panie - takie miejsce ma wiele zalet. Główną z nich jest fakt, iż wszyscy się ze sobą znają, mogą na sobie polegać i wspierać się w codziennych obowiązkach.

- Wszystko znajduje się w jednym ośrodku. Jemy razem lunch, czasem o tej porze jedziemy na zakupy. Gdy zdarzy się rozłąka, to mi jest gorzej. Staramy się jeździć do Polski, ale mamy bardzo daleko do domu rodzinnego. Nie mogę ujawnić, gdzie mąż obecnie stacjonuje. Jak mąż wyjeżdża to nasza społeczność jest bardzo pomocna - opowiadała pani Olga.

Jak się okazuje, baza wojskowa jest pewnego rodzaju miastem w mieście, gdzie znajdują się wszystkie potrzebne do życia ośrodki.

- Jest dużo udogodnień dla żon. Nasze społeczeństwo jest bardzo pomocne. Na terenie bazy jest duża pomoc gdy mąż wyjedzie, wiesz, że nie jesteś sama z problemami. Ktoś cię podwiezie, ktoś popilnuje twoich dzieci, ktoś pójdzie z tobą do sklepu. Życie w bazie jest super, jest jak małe miasteczko. Są tu szkoły, siłownie, sklepy, kościoły, stacje benzynowe, kina. Nie trzeba na co dzień wyjeżdżać, bo tu wszystko jest - podsumowała Dominika Grotek.

Nie oglądałeś Dzień Dobry Wakacje na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.

Zobacz także:

Autorka/Autor: Zofia Wierzcholska