Rak piersi będzie diagnozowany u milionów kobiet rocznie. "Umieralność zależy od tego, w jakim kraju żyjesz"
Dalsza część tekstu pod wideo:
Rak piersi - w państwach najbogatszych śmiertelność spada
W USA i Unii Europejskiej dobre efekty przynosi wczesne wykrywanie raka piersi u kobiet, do czego przyczyniły się badania przesiewowe przy użyciu mammografii i USG oraz ogromny postęp w terapii. Dzięki temu w latach 1990-2023 w krajach o wysokich dochodach śmiertelność z powodu tego nowotworu – mimo wzrostu zachorowań – zmniejszyła się o prawie 30 proc. Odwrotna tendencja jest w krajach o najniższych dochodach. Z badań prowadzonych w ramach "Global Burden of Disease Study 2023" wynika, że w tych państwach śmiertelność z powodu raka piersi u kobiet w tym samym okresie zwiększyła się aż dwukrotnie. Głównym powodem jest zbyt późne wykrywanie tej choroby.
Rak piersi jest najczęściej występującym nowotworem u kobiet
Według najnowszego raportu w 2023 r. wykryto 2,3 mln przypadków raka piersi na świecie i odnotowano 764 tys. zgonów. Na ten nowotwór przypadało co czwarte zachorowanie onkologiczne. Według Narodowego Funduszu Zdrowia w Polsce rak piersi co roku wykrywany jest u ok. 20 tys. kobiet. Z chorobą tą żyje ok. 140 tys. Polek, a mediana wieku to 63 lata, rośnie jednak liczba zachorowań przed 40. rokiem życia.
Umieralność na raka piersi "zależy od tego, w jakim kraju żyjesz"
Największa śmiertelność z powodu raka piersi występuje w Afryce Subsaharyjskiej, gdzie w latach 1990-2023 zwiększyła się ponad dwukrotnie.
– Umieralność z powodu raka zależy od tego, w jakim kraju żyjesz – stwierdziła w wypowiedzi dla stacji CNN dr Kamal Menghrajani, onkolog z Massachusetts General Hospital, która nie uczestniczyła w badaniach opublikowanych przez "Lancet Oncology". Jej zdaniem tak oczywiście nie powinno być.
– Wszędzie należy zapewnić odpowiednią infrastrukturę oferującą pacjentom onkologicznym terapię oraz wsparcie przez cały okres leczenia – podkreśliła. Specjalistka wskazała głównie na dostęp do chirurgii onkologicznej, radioterapii i chemioterapii. Tymczasem w 2020 r. zaledwie połowa krajów afrykańskich dysponowała jakąkolwiek radioterapią. – Skutek jest taki, że nawet gdy rak piersi częściej jest wykrywany, to w krajach o niskich dochodach nie ma możliwości zaoferowania odpowiedniego leczenia – zaznaczyła amerykańska onkolog. Przyznała też, że w wielu krajach wciąż niedostateczna jest świadomość zagrożenia rakiem piersi oraz zbyt słabo rozwinięta profilaktyka, w tym przesiewowe badania mammograficzne. Nawet w USA są duże dysproporcje w efektach leczenia raka piersi. Z raportu wynika, że wśród Afroamerykanek śmiertelność z powodu tego nowotworu jest o 40 proc. większa w porównaniu do białych Amerykanek.
– Także w naszym kraju mamy jeszcze wiele do zrobienia, by zapewnić odpowiednią opiekę onkologiczną niezależnie od statusu społeczno-ekonomicznego pacjenta, jego rasy oraz innych uwarunkowań – podsumowała dr Menghrajani.
Zobacz także:
- To proste badanie może uratować życie. Wykonasz je samodzielnie w 15 sekund
- Przez 11 godzin nie biło mu serce. Został uratowany. "Jeden z najbardziej niezwykłych przypadków"
- Anoreksja u dzieci. Do szpitali trafiają już 11-latki. "Są stale pilnowane, są pod obstrzałem kamer"
Autorka/Autor: Dominika Czerniszewska
Źródło: Zbigniew Wojtasiński (PAP)
Źródło zdjęcia głównego: Curly_photo/Getty Images