- Colt Gray jest oskarżony o zabicie dwóch nauczycieli i dwóch uczniów oraz zranienie dziewięciu innych osób. Do napaści doszło we września 2024 roku w Apalachee High School w mieście Winder w stanie Georgia.
- Za zbrodnię nastolatka odpowie również jego ojciec. To pierwsza tego rodzaju sprawa w USA.
- Mężczyźnie grozi 180 lat więzienia.
Dalsza część tekstu znajduje się poniżej.
Ojciec zostanie ukarany za zbrodnie syna
Ława przysięgłych w hrabstwie Barrow (Georgia) uznała 55-letniego Colina Graya winnym 29 zarzutów, w tym dwóch przypadków morderstwa drugiego stopnia i dwóch nieumyślnego spowodowania śmierci. Grozi mu do 180 lat więzienia. Sprawa 55-latka ma związek ze strzelaniną, do której doszło we września 2024 roku w Apalachee High School w mieście Winder w stanie Georgia. Według śledczych 14-letni wówczas Colt Gray otworzył ogień z karabinu w stylu AR, zabijając dwóch nauczycieli i dwóch uczniów oraz raniąc dziewięć osób. Nastolatek, oskarżony o cztery przypadki zabójstwa w ramach tzw. felony murder, oczekuje na proces.
Nastolatek strzelał do uczniów i nauczycieli. Dlaczego sąd chce ukarać też ojca chłopaka?
Jak podał "Washington Post", prokuratura argumentowała, że ojciec ponosi odpowiedzialność, ponieważ nie zabezpieczył broni i zignorował sygnały ostrzegawcze dotyczące stanu psychicznego syna. - To on był jedyną osobą, która mogła połączyć wszystkie fakty wskazujące dokładnie na to, co Colt zamierza zrobić. I to on był jedyną osobą, która mogła po prostu zabrać karabin, a tego nie zrobił - podkreśliła w mowie końcowej zastępczyni prokuratora hrabstwa Barrow Patricia Brooks. Gray zeznał w sądzie, że podarował synowi karabin na Boże Narodzenie w 2023 roku i "nie widział żadnych sygnałów", że broń może zostać użyta w masowej strzelaninie. W przekonaniu jego adwokata Jimmy’ego Berry’ego oskarżony jest "kochającym ojcem", który był "skłonny widzieć w synu to, co najlepsze". Śledczy ustalili jednak, że w dniach poprzedzających atak karabin przechowywano w pokoju nastolatka bez blokady. Zdaniem prokuratury ojciec nie zorganizował synowi leczenia psychiatrycznego, mimo wcześniejszych sygnałów ostrzegawczych. Sprawa wpisuje się w rosnącą w USA tendencję do pociągania do odpowiedzialności karnej rodziców sprawców szkolnych strzelanin. W 2024 roku w stanie Michigan skazano Jennifer i Jamesa Crumbleyów za nieumyślne spowodowanie śmierci w związku z atakiem ich syna w szkole w Oxford w 2021 r. W kilku innych stanach wszczęto podobne postępowania wobec rodziców podejrzanych nastoletnich sprawców.
Zobacz także:
- 12-latek spadł z huśtawki na placu zabaw. Walczy o życie w szpitalu
- Wykładowca Politechniki Warszawskiej wyszedł wyrzucić śmieci i nie wrócił. Rodzina prosi o pomoc
- Sprawa Izabeli z Pszczyny. Lekarze, którzy doprowadzili do śmierci ciężarnej, skazani na karę więzienia
Autorka/Autor: Andrzej Dobrowolski/Katarzyna Oleksik
Źródło: PAP
Źródło zdjęcia głównego: SimpleImages/Getty Images