- Zakaz kąpieli obowiązuje na kąpielisku w Gdyni Śródmieściu.
- Powodem są sinice, które ponownie pojawiły się w wodzie.
- GIS na bieżąco publikuje dane o stanie wody w Serwisie Kąpieliskowym.
- W kilku miejscach sytuacja poprawiła się po wcześniejszych zakazach.
Dalsza część tekstu poniżej.
Zakaz kąpieli w Gdyni. Sinice powróciły
We wtorek, 30 czerwca, Główny Inspektorat Sanitarny poinformował o zamknięciu kąpieliska w Gdyni Śródmieściu. Z danych opublikowanych w Serwisie Kąpieliskowym GIS wynika, że przyczyną jest zakwit sinic - zjawisko powracające niemal co roku na przełomie czerwca i lipca.
Sinice, czyli mikroskopijne organizmy rozwijające się w ciepłej, stojącej wodzie, mogą być niebezpieczne dla zdrowia. Kontakt z nimi powoduje podrażnienia skóry, wysypki, a po przypadkowym połknięciu wody - dolegliwości żołądkowe. Z tego powodu sanepid każdorazowo wprowadza zakaz kąpieli, gdy ich stężenie przekracza dopuszczalne normy.
To już kolejny taki przypadek w Gdyni w ostatnim czasie. Zakaz obowiązywał również w niedzielę. W pozostałych częściach Trójmiasta sytuacja jest stabilna. W Sopocie kąpielisko Łazienki Południowe I, które w sobotę było zamknięte, ponownie przyjmuje plażowiczów.
Początek wakacji z zamkniętymi kąpieliskami
Choć obecność sinic odnotowano obecnie tylko w jednym miejscu, sytuacja w regionie jest dynamiczna. Część kąpielisk działa już pełną parą, inne wciąż czekają na oficjalne otwarcie sezonu i nie są jeszcze oznaczone jako aktywne w systemie sanepidu.
Poza problemami w Gdyni w ostatnich dniach kłopoty wystąpiły także w województwie zachodniopomorskim. Na kąpielisku Camp Drawna nad jeziorem Żerdno wprowadzono zakaz kąpieli po wykryciu bakterii Escherichia coli. Jak wynika z danych sanepidu, sytuacja została już opanowana, a woda ponownie nadaje się do użytku.
Aktualne dane o jakości wody można na bieżąco śledzić w Serwisie Kąpieliskowym Głównego Inspektoratu Sanitarnego, który codziennie publikuje informacje o stanie kąpielisk w całym kraju.
Choć pojedyncze zamknięcia nie przekreślają planów urlopowych, eksperci przypominają, że sinice potrafią pojawić się i zniknąć z dnia na dzień. Dlatego przed wejściem do wody warto sprawdzić najnowsze komunikaty - zwłaszcza w czasie, gdy pogoda sprzyja szybkiemu namnażaniu się tych mikroorganizmów.
Zobacz także:
- Ranking plaż w Polsce. Po 13 latach doszło do zmiany lidera. "Najlepsza dla rodzin"
- Lubisz odpoczywać nad polskim morzem? Sprawdź, czy rozpoznasz te kultowe miejsca [QUIZ]
- Paragony grozy wracają nad morze. "Końcowa kwota okazała się niebotyczna"