Są zrozpaczeni, bo obca kobieta urodziła ich dziecko. "Zarodek został przekazany innej parze"

in vitro, Tiffany Score i Steven Mills
Floryda. Obca kobieta urodziła ich dziecko. Prawnik zabrał głos
Źródło zdj. gł.: gevende/Getty Images, archiwum prywatne Tiffany Score i Stevena Millsa
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Biologiczni rodzice z Florydy przeżywają dramat po tym, jak wskutek fatalnej pomyłki w klinice in vitro obca kobieta urodziła ich dziecko. Para, stojąc na przegranej pozycji wobec obowiązującego prawa, zrezygnowała z walki o opiekę nad maluchem, ale zawarła porozumienie, by pozostać częścią życia dziewczynki. Poznaj szczegóły.
Kluczowe zagadnienia:
  • Na Florydzie doszło do szokującego incydentu w klinice leczenia niepłodności. Kobieta urodziła dziecko, którego zarodek należał do innej pary.
  • Biologiczni rodzice z trudem podjęli decyzję, że nie walczą o opiekę nad dzieckiem, ale chcą pozostać częścią życia dziewczynki.
  • Obie pary zawarły porozumienie, a sprawa kierowana jest do sądu przeciwko klinice.

Dalsza część tekstu poniżej.

In vitro – droga do szczęścia
Źródło: Dzień Dobry TVN

Fatalny błąd w klinice leczenia niepłodności na Florydzie. Zarodek przekazano innej parze

Do incydentu doszło w klinice Fertility Center of Orlando w Longwood na Florydzie. Tiffany Score i Steven Mills marzyli o dziecku i zdecydowali się na zapłodnienie in vitro. W 2025 roku kobiecie wszczepiono zarodek, który - jak sądziła - był jednym z trzech stworzonych z materiału genetycznego jej i partnera.

Kiedy w grudniu 2025 roku na świat przyszła ich córka Shea, para od razu zauważyła, że dziecko nie jest do nich podobne. Badania genetyczne, które wykonali, potwierdziły szokującą prawdę - dziewczynka nie miała z nimi żadnych więzów biologicznych. Więcej na ten temat przeczytasz TUTAJ.

Score i Mills natychmiast rozpoczęli poszukiwania rodziny Shei. W oświadczeniu dla "People" przyznali, że "czuli moralny obowiązek odnalezienia jej biologicznych rodziców".

W kwietniu 2026 roku udało się ustalić, do kogo należał zarodek. Biologiczni rodzice dziewczynki pragną pozostać anonimowi.

- Byli wyraźnie zszokowani, gdy dowiedzieli się, że ich zarodek został wykorzystany i przekazany innej parze - oznajmił w rozmowie z NBC News pełnomocnik pary Rob Marcereau.

Obca kobieta urodziła ich dziecko. Są na przegranej pozycji w sądzie

Choć genetyczni rodzice mogli rozważać walkę o prawo do opieki nad dzieckiem, ich prawnik przyznał, że byłoby to niemal niemożliwe.

- Gdyby zależało to od moich klientów i gdyby mieli wybór, oczywiście - stwierdził Rob Marcereau w rozmowie z NBC News. - Jednak prawo w tym kraju, a także na Florydzie, faworyzuje rodziców, którzy faktycznie rodzą dziecko, więc byłaby to niezwykle trudna batalia prawna - dodał.

W efekcie obie strony postanowiły zawrzeć porozumienie. Zgodnie z umową Tiffany Score i Steven Mills pozostaną prawnymi opiekunami dziewczynki, a jej biologiczni rodzice będą mogli uczestniczyć w jej życiu.

- Chcą pozostać w jej życiu, więc jest to część ich umowy, że pozostaną w jej życiu, będą ją odwiedzać i będą jej częścią. Nie było na to prostej odpowiedzi ani prostego rozwiązania i robią, co w ich mocy w tych okolicznościach - oznajmił Marcereau w rozmowie z "People".

- Znaleźli się w tak trudnej sytuacji, w której nikt nie powinien się znaleźć, a decyzja, którą musieli podjąć, była dla nich bolesna. To po prostu niewybaczalne - podsumował Rob Marcereau w NBC News.

Biologiczni rodzice Shei planują pozwać klinikę in vitro, w której doszło do fatalnego błędu - podobnie jak zrobili to wcześniej Tiffany Score i Steven Mills.

Zobacz także:

Źródło: People.com, NBC News
Autorka/Autor: Berenika Olesińska