50 maratonów w 50 stanach USA w 49 dni – Tomasz Sobania pobił rekord i przeszedł do historii

Tomasz Sobania pobił rekord. Przebiegł 50 maratonów w 50 stanach USA w 49 dni
Ekstremalny bieg przez USA – napisy
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Źródło zdj. gł.: Paweł Wodzyński/East News
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Tomasz Sobania w tym roku skończy 28 lat, a już zapisał się w historii światowego ultramaratonu. 27 czerwca ukończył kolejne niewiarygodne wyzwanie - w 49 dni przebiegł 50 maratonów w 50 stanach USA. Tym samym poprawił osiągnięcie swojego sportowego idola - Deana Karnazesa, który jako pierwszy przebiegł 50 maratonów w 50 stanach w ciągu 50 dni. Jak się przygotowywał? Jak radził sobie z kryzysami i bólem na trasie? Rekordzista o szczegółach tego ekstremalnego biegu - tuż po przylocie zza oceanu - opowiedział w Dzień Dobry Wakacje.

Jak przebiec 50 maratonów w 49 dni?

Tomasz Sobania zasiadł na kanapie Dzień Dobry Wakacje dosłownie tuż po wylądowaniu, prosto z Lotniska Chopina, po długim locie przez Atlantyk.

- Spałem jakieś dwie godziny, lot z Nowego Jorku trwał 7 godzin, ale zdążyłem, to najważniejsze. Wczoraj od samego wylotu zastanawiałem się, czy zdążę - przyznał z uśmiechem.

50 maratonów w 49 dni - to oznacza, że jednego dnia musiał dwukrotnie pokonać 42-kilometrowy dystans.

- To był najlepszy dzień tej wyprawy, ostatni, na sam koniec zostawiłem taką wisienkę w postaci pobicia rekordu mojego mistrza. Okazało się, że jeśli ostatniego dnia przebiegnę maratony w stanie New Jersey i Nowy Jork, to zostanę pierwszym człowiekiem w historii, który odwiedzi każdy amerykański stan i w każdym z nich przebiegnie maraton w 49 dni - opowiadał nasz gość.

Czy w którymś momencie dopadł go kryzys?

- Mam już tyle doświadczenia, że dla mnie to jest chleb powszedni, jeśli są kryzysy na trasie, jeśli jestem fizycznie, psychicznie przemęczony. Ostatnim razem przebiegłem przez całą Amerykę z Nowego Jorku do Kalifornii, więc trochę się nauczyłem o bieganiu i o tym, jak to sobie trzeba z tymi kryzysami radzić. Przy tej wyprawie właściwie kryzys pojawił się nie do końca dlatego, że byłem fizycznie zmęczony, tylko logistyka tej wyprawy, organizacja i to wszystko, co miałem na swojej głowie, było tak potężnym wyzwaniem, że na którymś etapie zastanawiałem się, czy w ogóle dam radę to udźwignąć. To było stresujące, żeby za każdym razem zdążyć do kolejnego stanu, żeby polecieć na Alaskę, polecieć na Hawaje, po drodze zmienić strefy czasowe, temperatury. Ja się zdążyłem przeziębić dwa razy i pamiętam, że jak biegłem maraton w Dolinie Monumentów, to na każdym przystanku popijałem imbir i kurkumę, żeby tylko nie pochorować się i móc pobiec dalej - wspominał ekstremalny biegacz.

Tomasz Sobania – Polak, który zapisał się w historii światowego ultramaratonu

Podczas tego ekstremalnego biegu zużył 7 par butów.

- Ten bieg był tak trudny organizacyjnie i finansowo, że po prostu zabrałem to, co miałem, te siedem par i pojechałem, zużyłem je do cna. Ale wystarczyło, żeby dobiec - podkreślił rekordzista. 

- Mieliśmy dwa kampery, ekipę sześcioosobową, która się nam opiekowała, więc logistycznie to było potężne wyzwanie. Z jednej strony rzeczywiście to było bardzo trudne, ale mnie się to chyba najbardziej w tym wszystkim podobało. Wyobraźcie sobie, że możecie być jednego dnia na Hawajach, drugiego już w Las Vegas, a kolejnego jedziecie pod Grand Canyon, żeby zobaczyć ten przepiękny widok i dalej w takim dzikim pędzie pędzicie z jednego stanu do drugiego, robiąc największy projekt w swoim życiu - podkreślił. 

Jakie ma plany na kolejne 10 lat?

- Myślę, że sky is the limit, ale po pierwsze wracam do siebie na Śląsk, muszę trochę odpocząć.  Wyspać się, a potem tak cicho i nieśmiało planuję, że zostanę pierwszym człowiekiem w historii, który przebiegnie maraton na każdym kontynencie w ciągu 6 dni. Do tej pory rekord wynosi 6 dni i 18 godzin. Po tym, jak odwiedziliśmy wszystkie 50 stanów, jak zobaczyłem, że potrafię regenerować się przy takiej ekstremalnej podróży uznałem, że to chyba jest projekt, który jest po prostu stworzony dla mnie. Teraz tylko potrzebuję prywatnego odrzutowca i już mogę startować - podsumował.

Co jadł na śniadanie w trakcie 49 dni biegu przez USA? Ile kalorii spalił? Ile kroków zrobił? Zobacz cala rozmowę w materiale wideo.

Nie oglądałeś Dzień Dobry Wakacje na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.

Zobacz także:

Autorka/Autor: Luiza Bebłot