- 11 czerwca oficjalnie wystartował Mundial 2026.
- Shakira wystąpiła podczas ceremonii otwarcia Mistrzostw Świata w piłce nożnej, wykonując utwór "Dai Dai".
- Pod nagraniami z wydarzenia, które trafiły do sieci, nie zabrakło krytycznych komentarzy.
Shakira otworzyła Mundial 2026. Nie zachwyciła wszystkich widzów
11 czerwca 2026 roku wystartowała kolejna odsłona Mundialu. Gospodarzami tegorocznych Mistrzostw Świata w piłce nożnej są trzy państwa - Stany Zjednoczone, Kanada i Meksyk. To właśnie w ostatnim z wymienionych krajów odbyła się ceremonia otwarcia wydarzenia, podczas której przed publicznością wystąpiła Shakira.
Gwiazda, która od lat jest kojarzona z piłkarskim świętem, wykonała utwór pod tytułem "Dai Dai". Na scenie towarzyszył jej nigeryjski artysta Burna Boy. Widowisko przyciągnęło uwagę milionów widzów na całym świecie i szybko stało się jednym z najczęściej komentowanych tematów w mediach społecznościowych.
Shakira została skrytykowana przez internautów za swój występ na Mundialu
Choć pod nagraniami z występu piosenkarki, które pojawiły się między innymi na profilu FIFA World Cup na Instagramie, można zobaczyć także pozytywne komentarze, zdecydowana większość opinii została utrzymana w krytycznym tonie. W komentarzach dominowały opinie osób rozczarowanych zarówno samym utworem "Dai Dai", jak i formułą show. Najwięcej uwag dotyczyło rzekomego korzystania przez Shakirę z playbacku oraz faktu, że gwiazda po raz kolejny pojawiła się na Mundialu.
"Zerowy budżet na ceremonię otwarcia, wszyscy udawali, że śpiewają", "Nudzę się już Shakirą na Mistrzostwach Świata. Może czas na coś innego", "Tyle czekania, żeby zobaczyć zwykły występ. Można było stworzyć coś lepszego", "Najgorszy Mundial", "Nic nie rozumiem, ta piosenka przypomina mi inny utwór", "Średnie otwarcie. Nie ma już innych artystów?" - czytamy na portalu społecznościowym.
Zobacz także:
- Mecz Gwiazd - celebryci i piłkarze na jednym boisku
- Zbigniew Boniek o życiu prywatnym. "Rodzina to dobry motor napędowy, żeby rano wstać i pójść do pracy"
- Polka królową strzelczyń. Zapisała się w historii Barcelony