Czy znane nazwisko otwiera drzwi do wielkiej kariery? Potomkowie wielkich Polaków mówią wprost
- Marta Kieślowska-Hryniak, córka Krzysztofa Kieślowskiego oraz Roman Gorecki-Mickiewicz, prapraprawnuk Adama Mickiewicza i przedsiębiorca, opowiedzieli o sile swoich nazwisk.
- Goście programu zdradzili, jakie podejście mają dziś do swoich przodków oraz ich osiągnięć.
- Wyjaśnili też, dlaczego postanowili podążać własnymi ścieżkami.
Marta Kieślowska-Hryniak zdradziła, dlaczego nie poszła w ślady Krzysztofa Kieślowskiego
Jak wyjaśniła Marta Kieślowska-Hryniak, dziś nie posługuje się już nazwiskiem swojego taty.
- Teraz mam już tylko jedno nazwisko - Hryniak, więc od dwudziestu paru lat nie przedstawiam się jako "Kieślowska", a jeżeli zdarza mi się już tak przedstawić, to czuję się, jakbym się pod kogoś podszywała lub próbowała coś załatwić "na lewo" - zaznaczyła.
Córka znanego reżysera podkreśliła jednak, że jej nazwisko od zawsze było powodem do dumy.
- To jest przyjemność, tylko mam takie poczucie, że próbuję gdzieś się "wcisnąć" - przyznała z uśmiechem.
- W czasach dzieciństwa czy wczesnej młodości to nazwisko nie pomagało, bo były to czasy komunizmu i nie było ono dobrze kojarzone. Potem już zawsze tylko pomagało. Do dzisiaj tak jest, że gdybym go używała, to by mi ono pomogło - dodała.
Dlaczego Marta Kieślowska-Hryniak nie chciała podążać ścieżką wytyczoną przez cenionego artystę?
- Nigdy nie chciałam pójść w tym kierunku. Tata był po pierwsze bardzo zapracowanym człowiekiem, a - po drugie - bardzo poważnym, mądrym. Miałam świadomość, że jest to taki zawód dla wybrańców. Bardziej interesowała mnie dziedzina mamy, bo mama zajmowała się modą - podkreśliła.
Roman Gorecki-Mickiewicz wyjaśnił, jakim człowiekiem był Adam Mickiewicz
Na temat swojego przodka, Adama Mickiewicza, wypowiedział się również jego prapraprawnuk Roman Gorecki-Mickiewicz.
- To jest człowiek, który walczył o swoje idee. Dla nas to było najważniejsze - wyjaśnił.
Gość programu podkreślił przy tym jednak, że urodził się we Francji, gdzie większym uznaniem cieszył się wówczas inny poeta.
- Urodziłem się we Francji. Francuzom znany jest Henryk Sienkiewicz, a Adam Mickiewicz - nie - zauważył.
Czy mężczyzna kiedykolwiek czuł, by tak cenione nazwisko pomogło mu w zbudowaniu własnej kariery?
- W Polsce to pomaga, ale mieszkam na Litwie. Nie myślałem nigdy, żeby to dużo mi pomagało - podsumował.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz też na Player.pl.
Zobacz także:
- Niezwykłe odkrycie w Egipcie na skalę Tutanchamona. Badacze są w szoku
- Co można odczytać z ludzkich szczątków? Archeolog obala mity znane z Hollywood
- Ponad 20 miliardów dolarów na dnie morza. Władze ogłosiły kontrowersyjną decyzję