Nejmanowie o sile rodzinnych więzi i trudnym czasie. "Kawałek życia, który nam się nagle skończył"

Nejmanowie o sile rodzinnych więzi i trudnym czasie. "Kawałek życia, który nam się nagle skończył"
Nejmanowie o sile, która płynie z bycia razem
Źródło: Dzień Dobry TVN
W piątkowym wydaniu Dzień Dobry TVN programowe studio odwiedziła rodzina Nejmanów. Małżonkowie wraz z dziećmi zdradzili, jakie prezenty pojawiły się w tym roku pod ich choinką oraz opowiedzieli o łączących ich więziach. Z jakimi przeszkodami musieli zmierzyć się w ciągu kilku ostatnich lat?
Artykuł w skrócie:
  • Andrzej Nejman to jeden z najbardziej znanych polskich aktorów.
  • W 2023 r. życie rodziny Nejmanów wywróciło się do góry nogami. Wszystko za sprawą oskarżeń o mobbing i złe zarządzanie finansami - sytuacja okazała się na tyle poważna, że Andrzej Nejman pożegnał się z posadą dyrektora w Teatrze Kwadrat po 25 latach.
  • Choć aktor został oczyszczony z zarzutów w lutym tego roku, trauma związana ze wspomnianymi wydarzeniami wciąż daje o sobie znać. W piątkowym wydaniu Dzień Dobry TVN rodzina Nejmanów zdradziła, jak uporała się z tak trudnym czasem.

Jak wyglądały tegoroczne święta w domu Nejmanów?

- W tym roku mieliśmy fantastyczne prezenty. Skarpety były, ale mega ciepłe. Mam je w tym momencie na sobie, są super - zdradził 18-letni Jakub, syn Andrzeja Nejmana.

Jak przyznał aktor, część upominków pozostaje jeszcze w fazie realizacji.

- Niektóre prezenty są w sferze obietnic. Nie zorientowałem się, że Wigilia jest dniem wolnym od pracy. Zabrakło paru drobiazgów - podkreślił gość Dzień Dobry TVN.

Nieco inaczej niż zwykle wyglądała również choinka, która trafiła do domu Nejmanów.

- Do tej pory mieliśmy takie pełne jodły, jak z centrów handlowych. Ponieważ w tym roku kupowaliśmy ją na ostatnią chwilę, to trafiła się nam taka nie do końca piękna - zażartował aktor.

Małgorzata Nejman zdradziła z kolei, jak wyglądał podział obowiązków w rodzinie.

- Panowie rzadko uczestniczą w zakupach - zaznaczyła.

- Przepraszam bardzo, kupowałem pieczywo - odparł z uśmiechem Andrzej Nejman.

Rodzinna relacja Nejmanów została wystawiona na próbę

Choć dziś w rodzinie Nejmanów panuje radosna i świąteczna atmosfera, ostatnie dwa lata obfitowały w wiele stresu i niepewności. Wszystko za sprawą oskarżeń, jakie padły pod adresem Andrzeja Nejmana w związku z piastowaniem przez niego stanowiska dyrektora w Teatrze Kwadrat.

- To był bardzo trudny czas. W pierwszym momencie byłam bardzo zmobilizowana do walki z tym. Oddaliśmy tam (w teatrze - red.) siebie - to było 12 lat pełnego zaangażowania, ciężkiej pracy, dużych sukcesów Andrzeja. To wszystko jest teraz zamiatane pod dywan, tak jakby tych naszych 12 lat nie było - zdradziła Małgorzata Nejman.

- W pewnym momencie sobie nie poradziłam. Musiałam sięgnąć po terapię, po leki wyprowadzające z takiego stanu. To był kawałek życia, który nam się nagle skończył. [...] Dzięki temu weszliśmy jednak w inną część naszego życia, w lepszy chyba dla nas poziom, jasność - dodała.

Andrzej Nejman nie ukrywał z kolei, że tak burzliwy czas w jego życiu odbił się na całej rodzinie.

- To jest okropne, bo bardzo dużo czasu zmarnowaliśmy - tego, który powinniśmy poświęcić nam, jako całości. Teraz staramy się to nadrabiać - podkreślił.

Małżonkowie przyznali również, że obecnie pracują wspólnie, starając się przy tym dbać o relację z dziećmi.

- Pracujemy razem, ale teraz robimy to dla siebie, dużo spokojniej. To nie jest tylko relacja moja z Andrzejem, dzieciaki bardzo nas wspierają - wyznała Małgorzata Nejman.

- One (dzieci - red.) rzuciły się w ciężką harówę fizyczną, żebyśmy czuli, że nie jesteśmy sami. Nie wiem, czy na to zasłużyliśmy - podsumował Andrzej Nejman.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.

Zobacz także: