Dalsza część tekstu pod wideo:
Nie żyje gwiazda "Zemstry frajerów"
W mediach pojawiła się informacja o śmierci amerykańskiego aktora Donalda Gibba, gwiazdy filmów takich jak: "Zemsta frajerów" czy "Krwawy sport".
Wiadomość o odejściu 71-letniego gwiazdora potwierdził jego syn w rozmowie z portalem TMZ. Aktor zmarł we wtorek w swoim domu w Teksasie z powodu powikłań zdrowotnych. Rodzina przekazała także, że Donald Gibb kochał "Pana, rodzinę, przyjaciół i fanów" całym sercem. Bliscy poprosili też o uszanowanie prywatności i modlitwę w trudnym czasie.
Kim był Donald Gibb?
Donald Gibb urodził się w 1954 r. w Nowym Jorku. Zdobył sławę za sprawą roli członka bractwa studenckiego w komedii "Zemstra frajerów" z 1984 roku. Mogliśmy go też oglądać w sequelu z 1987 roku - "Zemsta frajerów II: Frajerzy w raju" oraz w filmie telewizyjnym "Zemsta frajerów IV: Zakochani frajerzy".
W 1988 roku zagrał w "Krwawym sporcie" jako Ray Jackson, muskularny, wybuchowy amerykański mistrz sztuk walki, a rolę tę powtórzył w kontynuacji z 1996 roku. Jego najnowszym i niestety ostatnim osiągnięciem była drugoplanowa rola w thrillerze bokserskim Justina Kuhna "Hands".
Zobacz także:
- Ogromny pierścionek zaręczynowy Zoë Kravitz. Jego cena przyprawia o ból głowy
- Tak Zofia Zborowska uczciła 50-lecie małżeństwa rodziców. "Wzruszające"
- Tomasz Schuchardt o przemocy za kulisami "Domu dobrego". "W wyobrażeniu ciała to wszystko się wydarza"