Nie żyje Donald Gibb. Był gwiazdą "Zemsty frajerów"

Nie żyje Donald Gibb. Był gwiazdą "Zemsty frajerów"
Źródło zdj. gł.: GettyImages/Bobby Bank / Contributor
Nie żyje Donald Gibb, gwiazdor "Zemsty frajerów". Informację o śmierci 71-letniego aktora przekazał jego syn. Podał też, jaki był powód odejścia artysty. Kim był Donald Gibb i gdzie jeszcze występował?

Dalsza część tekstu pod wideo:

Krzysztof Mroczka
W tym miejscu nie boją się mówić o śmierci
Źródło: Dzień Dobry TVN

Nie żyje gwiazda "Zemstry frajerów"

W mediach pojawiła się informacja o śmierci amerykańskiego aktora Donalda Gibba, gwiazdy filmów takich jak: "Zemsta frajerów" czy "Krwawy sport".

Wiadomość o odejściu 71-letniego gwiazdora potwierdził jego syn w rozmowie z portalem TMZ. Aktor zmarł we wtorek w swoim domu w Teksasie z powodu powikłań zdrowotnych. Rodzina przekazała także, że Donald Gibb kochał "Pana, rodzinę, przyjaciół i fanów" całym sercem. Bliscy poprosili też o uszanowanie prywatności i modlitwę w trudnym czasie.

Kim był Donald Gibb?

Donald Gibb urodził się w 1954 r. w Nowym Jorku. Zdobył sławę za sprawą roli członka bractwa studenckiego w komedii "Zemstra frajerów" z 1984 roku. Mogliśmy go też oglądać w sequelu z 1987 roku - "Zemsta frajerów II: Frajerzy w raju" oraz w filmie telewizyjnym "Zemsta frajerów IV: Zakochani frajerzy".

W 1988 roku zagrał w "Krwawym sporcie" jako Ray Jackson, muskularny, wybuchowy amerykański mistrz sztuk walki, a rolę tę powtórzył w kontynuacji z 1996 roku. Jego najnowszym i niestety ostatnim osiągnięciem była drugoplanowa rola w thrillerze bokserskim Justina Kuhna "Hands".

Zobacz także:

Źródło: TMZ
Autorka/Autor: Aleksandra Matczuk