Marcin Dorociński i Tomasz Schuchardt na wspólnym zdjęciu. "Bolesław Prus bardzo się cieszy"

Marcin Dorociński na premierze "Lalki"
"Lalka". Marcin Dorociński i Tomasz Schuchardt na wspólnym zdjęciu
Źródło zdj. gł.: MWMEDIA
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Od kilku tygodni w polskim internecie trwa gorąca dyskusja dotycząca dwóch ekranizacji "Lalki" Bolesława Prusa. Do sytuacji postanowił odnieść się Marcin Dorociński, odtwórca roli Stanisława Wokulskiego w najnowszej filmowej wersji tego dzieła. W mediach społecznościowych opublikował zdjęcie, na którym możemy podziwiać go w towarzystwie Tomasza Schuchardta (serialowego odtwórcy tej samej roli). - Bierzcie z tego wszyscy! Znajdźcie swoją "Lalkę"! Czytajcie Prusa! - zachęcił aktor.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Klatka kluczowa-741022
Przyjęcie inspirowane "Lalką" - jakie dekoracje wybrać? - napisy
Źródło: Dzień Dobry TVN

Dwie ekranizacje "Lalki" Bolesława Prusa. Co Marcin Dorociński sądzi o serialu?

Od kilku tygodni polskie media żyją głównie dwoma ekranizacjami "Lalki" Bolesława Prusa, które miały swoją premierę we wrześniu. Jako pierwsza pojawiła się wersja serialowa, w której w główne role wcielili się Sandra Drzymalska i Tomasz Schuchardt. Produkcja wzbudziła ogromne emocje, przede wszystkim z powodu luźnego podejścia do materiału źródłowego.

Kilka dni temu na ekrany kin weszła natomiast wersja filmowa, w której podziwiać można Marcina Dorocińskiego i Kamilę Urzędowską. Odtwórca roli Stanisława Wokulskiego w filmie współprodukowanym przez TVN Warner Bros. Discovery, postanowił na swoim Instagramie odnieść się do toczącej się obecnie w naszym kraju dyskusji dotyczącej "Lalki".

- Emocje po premierze powoli opadają. Oddaliśmy w Wasze ręce naszą "Lalkę". Zapraszamy serdecznie na do kin i sprawdźcie, jak opowiedzieliśmy tę historię. Wasza obecność w kinach to wsparcie nie tylko naszego filmu, ale także dla polskiej kinematografii. Mamy nadzieję, że pełne sale pomogą producentom, dystrybutorom i sponsorom ponownie uwierzyć, że w Polsce można robić kino dobre i dochodowe. To dla nas, twórców bardzo ważne - napisał w poście.

- Czy jest coś piękniejszego niż naród, który debatuje o dziewiętnastowiecznej literaturze? Myślę, że Bolesław Prus gdzieś tam bardzo się cieszy. Sam liczył na literackiego Nobla, a dziś, w XXI wieku, Polska spiera się o to, czy Wokulski jest pozytywistą, romantykiem, a może stalkerem. Dla mnie jako aktora to ogromna satysfakcja - dodał aktor.

Marcin Dorociński opublikował zdjęcie z Tomaszem Schuchardtem i odniósł się do sporu o "Lalkę"

Filmowy Wokulski we wpisie postanowił pochwalić "konkurencyjną" produkcję i pogratulować jej twórcom. Opatrzył go fotografią, do której zapozował z Tomaszem Schuchardtem (czyli serialowym Stanisławem).

- Chciałbym też najserdeczniej pogratulować twórcom serialu "Lalka" i bardzo nisko im się ukłonić. Każdy artysta ma prawo do reinterpretacji, zabawy, szaleństwa i przygody. I w taką właśnie szaloną podróż zabrał mnie Paweł Maślona, a ja dałem mu się porwać. Uważam ten serial za znakomity, a jego autorzy: Paweł Demirski, Jagoda Dutkiewicz i Jan Kwiecinski wykonali kawal dobrej roboty - stwierdził Dorociński.

- Bardzo bym chciał, żebyśmy potrafili rozmawiać o obu "Lalkach" kulturalnie, bez plemiennych wojen i komentarzy rodem z kibolskich ustawek. Za każdym filmem stoją ludzie, ich praca i emocje. (...) Korzystając z okazji: szczególnie nisko chciałbym ukłonić się Tomaszowi Schuchardtowi, mojemu znakomitemu koledze po fachu - za wybitną kreację Stanisława Wokulskiego. A także całemu zespołowi aktorskiemu, na czele z Sandrą Drzymalską, Marią Kanią i Jackiem Braciakiem. Co to za kreacje! Bierzcie z tego wszyscy! Znajdźcie swoją "Lalkę"! Czytajcie Prusa! - podsumował.

Pod postem aktora natychmiast zaroiło się od komentarzy.

- "Gdyby wszyscy byli jak pan Dorociński, to byłby naprawdę dobry świat"; "I pokój wszystkim Lalkom"; Podpisuję się pod każdym zdaniem. Oglądamy i rozmawiajmy. Szanujmy swobodę twórców - napisali internauci.

- Klasa - dodała dziennikarka Magda Mołek.

- Tak jest!! Ściskamy serialową "Lalkę" najcieplej, koledzy wspaniale grają! - napisała Maria Dębska, która w filmowej wersji "Lalki" zagrała Kazimierę Wąsowską.

Zobacz także:

Autorka/Autor: Regina Łukasiewicz