Imany wraca silniejsza niż kiedykolwiek. Szczery album i emocjonalny powrót do Polski

Imany_rep_1
Dzień z Imany - napisy
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Źródło zdj. gł.: Dzień Dobry TVN
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Imany to francuska wokalistka o komoryjskich korzeniach, która podbiła serca słuchaczy charakterystycznym głosem, autentycznym przekazem i wrażliwością. Przebój "You Will Never Know" przyniósł jej nie tylko międzynarodową sławę, ale też legendarną w naszym kraju nagrodę - Bursztynowego Słownika. Co dziś słychać u wokalistki?

Imany z koncertem w Polsce

Z Imany spotkaliśmy się w miejscu dla niej wyjątkowym, w Operze Leśnej w Sopocie, gdzie lata temu polska publiczność doceniła twórczość artystki.

- Otrzymałam tutaj nagrodę na festiwalu. Przyjechałam wtedy tylko po to, żeby zaśpiewać swoją piosenkę. Nie miałam pojęcia, że dostanę jakąkolwiek nagrodę. Kiedy zobaczyłam innych artystów ubranych, jak na Oscarach, zrozumiałam, jak ważne jest to wyróżnienie w Polsce. Powrót tutaj jest dla mnie bardzo wzruszający- wspomina.

To był początek relacji z polskimi fanami. Teraz, gdy ponownie Imany ruszyła w europejską trasę, nie zapomniała o kraju nad Wisłą.

- W 2013 roku byłam bardzo zestresowana. Teraz już tak nie jest. Zagrałam tak wiele koncertów, że po pierwszej piosence i pierwszych brawach wiem, czy to będzie historia miłosna czy nie -dodała.

Wypalenie i moment zatrzymania

Mimo sukcesów kariera Imany nie była pozbawiona trudnych momentów. Artystka otwarcie mówi o wypaleniu zawodowym, którego doświadczyła po latach intensywnej pracy.

- Około 2017 roku doświadczyłam wypalenia. Przez prawie 8 lat pracowałam bez przerwy. W tym czasie urodziłam dziecko, zrobiłam tylko 3-miesięczną przerwę i wróciłam na trasę z dzieckiem. To było po prostu zbyt wiele. Myślę, że przemysł muzyczny nie chroni artystów, szczególnie tych odnoszących sukces. Zamiast dbać o tempo i o to, czego naprawdę potrzebują, wywiera się na nich presję, żeby ciągle byli obecni, żeby nikt o nich nie zapomniał. A ceną jest utrata samego siebie - powiedziała.

Teraz Imany wraca na scenę z nową twórczością, płytą, która niesie wyjątkowe przesłanie.

- Ten album to dziennik, który pisałam w trakcie rozstania i rozwoju. Tworzyłam go, przeżywając wszystko na bieżąco. Ból, strach. Jednocześnie moi przyjaciele byli przy mnie, wspierali mnie, wysyłali wiadomości, które znalazły się na płycie w oryginalnej formie. To album, który jest dla mnie najważniejszy. To album o procesie, o złości, uzdrawianiu i wyzwoleniu. Jeśli nie czujesz złości, to znaczy, że nie przechodzisz tego procesu właściwie. A z bólu i wstydu rodzi się lekcja i silniejsza wersja ciebie, która czeka po drugiej stronie - podsumowała.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz też na Player.pl.

Zobacz także:

Autorka/Autor: Nastazja Bloch