Ilona Felicjańska ma kłopoty finansowe. Wskazała powód. "Jestem bez mieszkania, trochę bezdomna"
Dalszą część artykułu znajdziesz pod materiałem wideo.
Poruszające wyznanie Ilony Felicjańskiej
W survivalowym reality show uczestniczki zdejmują maski i pokazują, jakie są naprawdę. Odsłaniają swoje słabości, mówią o porażkach i życiowych doświadczeniach, które je ukształtowały. W 11. odcinku "Królowej przetrwania" Ilona Felicjańska wyznała dziewczynom, jak obecnie wygląda jej sytuacja finansowa.
Gwiazda podkreśliła, że pochodzi z biednej rodziny, więc jej start w dorosłość nie był łatwy. Kiedy zaczęła pracować jako modelka, jej los się odmienił, a dzięki kontraktom reklamowym na jej kontro wpływały pokaźne kwoty. Niestety, Ilona stopniowo traciła swój majątek. Dlaczego?
- Z jednej strony zaufałam mężowi. Nawet nie to, że mieliśmy wspólne konto, po prostu mąż był zadłużony. Ja zarabiałam i dawałam mężowi pieniądze na to, żeby odbudował swoją firmę, ufając, że faktycznie tak będzie. Jak widziałam, że to wszystko nie ma rąk i nóg, to niestety zaczęłam pić. W takim moim szczycie zawodowym i finansowym miałam kolizję po alkoholu i wszystko mi się rozjechało. Kompletnie. To był pierwszy taki moment, kiedy myślałam, że już nie wstanę, że już po mnie. Że nie ma po co wstawać, nikt mi nie zaufa i nie dam rady. Ale powoli, powoli wygrzebałam się ze swoją własną pomocą. Potem znowu miałam dużo pieniędzy i nastał kolejny mężczyzna, z którym się pogubiłam - powiedziała Felicjańska.
Ilona Felicjańska mogłaby mieć kilka mieszkań w Warszawie
52-latka dodała, że chcąc pomóc swoim dwóm byłym mężom, stopniowo traciła swój dobytek.
- Zarówno przy pierwszym, jak i drugim małżeństwie pieniądze inwestowałam w nas, bo taka była moja idea. Uważam, że jeżeli jesteśmy razem, chcemy coś tworzyć razem, to ratujemy się razem. Po pierwszym małżeństwie zostałam z bardzo dużymi długami po różnych inwestycjach, w których pomagałam mężowi. Przy drugim zainwestowałam pieniądze i wyszłam po prostu bez niczego - stwierdziła uczestniczka "Królowej przetrwania".
Gdyby nie złe inwestycje i błędne decyzje, które podjęła, jej sytuacja finansowa byłaby zupełnie inna.
- Z całą pewnością mogłabym mieć kilka mieszkań w Warszawie, które mogłyby na mnie pracować, a efekt jest taki, że właściwie jestem bez mieszkania teraz. Śmiałam się, że jestem trochę bezdomna - wyznała Ilona. - Moja obecna sytuacja finansowa jest żadna, poza tym, że znam siebie, swoją siłę, odwagę, kreatywność. Wiem, że mogę robić wszystko, ale też wiem, co chcę robić, więc wychodzę z programu i zaczynam działać. (...) Jak jestem trzeźwa, to mam taką głowę na karku, że naprawdę wszystko jestem w stanie ogarnąć - zaznaczyła Ilona.
Zobacz także:
- W życiu Ilony Felicjańskiej nastąpił przełom po "Królowej przetrwania". "Można mieć 52 lata i się nie bać siebie"
- Ilona Felicjańska o walce z uzależnieniem od alkoholu. "Bardzo podstępna choroba"
- "Bez Maski". Ilona Felicjańska doświadczyła przemocy w związku. "Ciągle dawałam szansę"