Daria Ładocha odczuwała fizyczny ból po rozstaniu z partnerem. "Leżenie na ziemi, płacz przez miesiące"

Daria Ładocha
Daria Ładocha o tym, jak buduje swoje życie na nowo po rozstaniu z partnerem
Źródło: MWmedia.pl
Po niemal 25 latach spędzonych z jednym partnerem Daria Ładocha stanęła w obliczu życiowego przełomu. W najnowszym wywiadzie opowiedziała o kulisach rozstania z ojcem swoich dwóch córek Bartkiem Kulitą, o bólu, który towarzyszył jej przez miesiące i o fizycznych objawach emocjonalnego cierpienia. - Kiedy zniknęły jego rzeczy z domu, nie byłam w stanie wytrzymać w ogóle na poziomie skóry, która mnie swędziała - wyznała dziennikarka.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo:

"Intymne rozmowy" z Darią Ładochą o dopaminie
"Intymne rozmowy" z Darią Ładochą o dopaminie

Daria Ładocha o rozstaniu po 25 latach: "Trzeba naprawdę mocno kogoś kochać, żeby pozwolić mu odejść"

Daria Ładocha od lat jest jedną z bardziej rozpoznawalnych postaci w mediach – dziennikarka, kucharka i prowadząca programy telewizyjne, znana z energii i optymizmu. Prywatnie przez blisko 25 lat pozostawała w związku z Bartkiem Kulitą. Para tworzyła stabilny związek i wspólnie wychowywała dwie córki: Matyldę i Laurę. Wiosną 2025 roku Ładocha potwierdziła jednak, że ta wieloletnia relacja dobiegła końca.

W najnowszej rozmowie z viva.pl prezenterka wyznała, że decyzja o rozstaniu nie była wynikiem jednego wydarzenia, lecz dojrzewania do prawdy o tym, że drogi dwojga ludzi czasem się rozchodzą.

- Nie zdarzyło się nic konkretnego, a jednak działo się wszystko. Trzeba naprawdę mocno kogoś kochać, żeby pozwolić mu odejść. Uważam, że każda bliska osoba zasługuje na to, żeby mieć uśmiech na twarzy. I jeżeli pojawia się cień wątpliwości, że ja tej drugiej osobie tego nie daję i ta osoba również mi tego nie daje, to trzeba to puścić. I to jest bardzo trudne - stwierdziła gwiazda TVN.

Choć dziś potrafi mówić o zakończeniu związku z większym dystansem, Daria Ładocha przyznała, że w pierwszych miesiącach po rozstaniu przeżyła prawdziwy emocjonalny kryzys. Opisała to jako doświadczenie graniczne – pełne łez, bólu i fizycznego wyczerpania.

- Teraz już jest łatwiej mi mówić o tym, ale dla mnie rozstanie było gigantyczną traumą. Pozycja embrionalna, leżenie na ziemi, płacz przez miesiące. Mi się rysy twarzy zmieniały przez płacz. Ja nie byłam w stanie sobie poradzić z bólem - relacjonuje z perspektywy czasy w rozmowie z viva.pl.

Z czasem emocjonalny ból zaczął objawiać się także fizycznie. - Nie byłam w stanie poradzić sobie z tym, że tej osoby, którą znam przez całe dorosłe życie, nie ma nawet obok w mieszkaniu. A kiedy zniknęły jego rzeczy z domu, nie byłam w stanie wytrzymać w ogóle na poziomie skóry, która mnie swędziała - wyznała Daria.

Daria Ładocha buduje życie na nowo

Po rozstaniu Daria Ładocha stanęła przed koniecznością odnalezienia się w nowej roli – samotnej mamy i kobiety, która uczy się życia na własnych zasadach. Jak przyznała, w tym procesie nie brakowało trudnych momentów, ale towarzyszyło jej też poczucie, że każdy dzień przynosi coś nowego.

W wywiadzie ujawniła, że jej były partner rozpoczął nową relację romantyczną. Celebrytka podkreśla, że pragnie dla niego szczęścia.

- Bartek ma nowy związek z inną kobietą i jej dzieckiem. Życzymy mu wszystkiego najlepszego. (...) Myślę, że 25 lat nie odbuduje się w nowej rzeczywistości w parę miesięcy i każdy dzień przynosi mi coś trudnego, każdy dzień przynosi coś dobrego. Nie byłabym fair, gdybym powiedziała, że wszystko było łatwe – nie było. Bywa i będzie - dodała dziennikarka.

Zobacz także: