Dalsza część artykułu znajduje się pod wideo:
- Adrian Szymaniak zmaga się z glejakiem IV stopnia.
- Uczestnik "Ślubu od pierwszego wejrzenia" usłyszał wstrząsającą diagnozę w lipcu 2025 roku.
- W ostatniej instagramowej relacji mężczyzna mówił, że konieczna była zmiana planu leczenia. Do jego słów odniosła się żona. Anita Szydłowska-Szymaniak opublikowała ważny wpis.
Adrian Szymaniak zmaga się z glejakiem. Jak przebiega leczenie?
Adrian Szymaniak dał się poznać szerszemu gronu publiczności dzięki udziałowi w programie TVN "Ślub od pierwszego wejrzenia". To właśnie na planie produkcji 38-latek poznał miłość swojego życia, Anitę Szydłowską, z którą doczekał się dwójki pociech. Szczęśliwe życie małżonków przerwała jednak diagnoza, którą Adrian usłyszał w lipcu ubiegłego roku. U mężczyzny wykryto glejaka IV stopnia - to jeden z najbardziej agresywnych nowotworów mózgu. Od tamtej chwili bohater popularnego show poddaje się intensywnemu leczeniu, obejmującemu między innymi radioterapię i chemioterapię. Jak przekazał w ostatniej instagramowej relacji, guz stał się odporny na leki przyjmowane przez niego do tej pory.
- Mimo chemii, która szła w dobrym kierunku, guz jest na tyle inteligentny, na tyle odporny, że znalazł sobie odporność na chemię w tabletkach, którą przyjmuję, więc teraz idziemy w plan B - inna chemia plus lek i zobaczymy, w jakim kierunku pójdzie dalsze leczenie. Trzymam kciuki i was też o to proszę - apelował Adrian do internautów.
Anita Szydłowska-Szymaniak o stanie zdrowia męża
Anita Szydłowska-Szymaniak odniosła się do słów wypowiedzianych przez jej męża. Uczestniczka "Ślubu od pierwszego wejrzenia" nie ukrywała, że zaskoczyła ją szczerość i otwartość ukochanego, który postanowił opowiedzieć w mediach społecznościowych o przebiegu swojej choroby.
- Nie spodziewałam się tego, że Adrian postanowi podzielić się ostatnimi ciężkimi przejściami. Przeżywaliśmy to wszystko w ciszy i bez rozgłosu. Najważniejsze jest zdrowie i czas z rodziną. Aktualizacja stanu zdrowia dostępna jest na linku pomagam.pl - czytamy w opublikowanej na Instagramie relacji.
W dalszej części wpisu Anita podziękowała za wsparcie, jakie internauci okazują jej mężowi.
- Dziękuję wam wszystkim za słowa wsparcia i za wyrozumiałość. Przepraszam wszystkich, chciałabym dawać siłę wszystkim, ale teraz sama jej potrzebuję. Walczymy dalej i nie poddajemy się - podsumowała.
Link do zbiórki na leczenie Adriana Szymaniaka znajdziesz tutaj.
Zobacz także:
- Byliśmy z kamerą na ślubie Anity i Adriana ze "ŚOPW". Jak wyglądała ceremonia?
- Anita Szydłowska reaguje na nowe wyniki badań Adriana. "Jakbyśmy wrócili do punktu wyjścia"
- Adrian Szymaniak szczerze o kosztach swojego leczenia. "Mam marzenie, aby w Polsce nastąpił przełom"