Agnieszka Dygant wspomina początki kariery. "Byłam taka wyczerpana"

Agnieszka Dygant wspomina najbardziej wycieńczający okres w karierze
Quiz z Agnieszką Dygant
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Źródło zdj. gł.: Wojciech Olkuśnik/East News
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Sukces w karierze aktorskiej przypłaciła kiedyś zdrowiem. Agnieszka Dygant poświęcała się pracy do tego stopnia, że odczuwała maksymalne wycieńczenie i musiała skorzystać ze wsparcia lekarzy. Czy żałuje tego najbardziej wymagającego okresu w życiu zawodowym?

Agnieszka Dygant wspomina intensywny początek kariery aktorskiej

Była nieporadną nianią Franią, odważną policjantką o pseudonimie "Czarna" i zabawną salową Mariolką. Agnieszka Dygant żadnej roli się nie bała. Wręcz przeciwnie - korzystała z propozycji reżyserów oraz producentów, by dzięki ciężkiej pracy zdobyć rozpoznawalność i nadać tempo rozwijającej się karierze aktorskiej.

- Na początku grałam w dwóch serialach w "Fali zbrodni" i "Na dobre i na złe". To się dało połączyć, bo przez cały tydzień byłam w "Fali", bo wyjeżdżaliśmy na zgrupowania, kręciliśmy kilka miesięcy i wracaliśmy. Więc ja wyjeżdżałam do Warszawy nagrać "Na dobre i na złe". Ekipa "Fali zbrodni" miała wolne i sobie odpoczywała. Ja jechałam do Warszawy i robiłam inne zdjęcia - wspominała gwiazda w podcaście Żurnalisty.

Agnieszka Dygant przypłaciła sukces zdrowiem

Aktorka nie pozostawia złudzeń, że tak intensywny czas pracy, o którym opowiadała w rozmowie z Żurnalistą, mocno odbił się na jej zdrowiu i ogólnym samopoczuciu. Wschodząca gwiazda potrzebowała wówczas pomocy lekarskiej. Ostatecznie przez nadmiar obowiązków musiała zrobić sobie roczną przerwę od występowania w jednym z seriali.

- To jest trochę wykańczające, więc się nie obyło bez incydentów, że trzeba było podać glukozę i tak dalej, bo byłam taka wyczerpana. Potem, jak doszła "Niania", to tylko mogłam dogrywać wątki i musiałam odejść na rok z "Fali zbrodni", a za mnie wszedł ktoś inny - wyjaśniła.

Z perspektywy czasu Agnieszka Dygant twierdzi jednak, że tak intensywny okres na początku drogi aktorskiej okazał się jej bardzo potrzebny. - To było bardzo hardcorowe. Myślę sobie, że musiało tak być. To był taki czas, kiedy zbudowało mi to pozycję - oceniła w wywiadzie.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także:

Źródło: Plejada.pl
Autorka/Autor: Berenika Olesińska