Została okradziona na własnej imprezie urodzinowej. "To był przyjaciel rodziny"

Kradzież na weselu i imprezie urodzinowej
Zostały okradzione na własnej imprezie!
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Źródło zdj. gł.: Michał Woźniak/East News
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Uroczystości rodzinne i okolicznościowe kojarzą się ze świętowaniem, spotkaniem z bliskimi i budowaniem wspomnień. Dla niektórych jednak ten ważny dzień na długo pozostaje w pamięci z zupełnie innego powodu. W studiu Dzień Dobry TVN swoimi historiami podzieliły się Karolina Pejka-Balcer oraz Nikola Czaplińska. Obie panie zostały okradzione podczas własnych przyjęć - wesela i imprezy urodzinowej.

Kradzież podczas wesela. "Sprawca wybrał sobie dosyć charakterystyczny moment"

Dzień ślubu i wesela jest dla wielu par jednym z najważniejszych momentów w życiu. To wydarzenie, któremu towarzyszą miesiące przygotowań, duże emocje i obecność najbliższych. Właśnie dlatego informacja o kradzieży podczas takiej uroczystości bywa szczególnie trudna do zaakceptowania, czego doświadczyła psycholog Karolina Pejka-Balcer. Gościni Dzień Dobry TVN oznajmiła, że złodziej wykorzystał chwilę, gdy uwaga wszystkich gości skupiona była na nowożeńcach.

- Sprawca sobie wybrał taki dosyć charakterystyczny moment na początku wesela, kiedy jest toast, para młoda rzuca kieliszki za siebie - wspominała poszkodowana.

Jak relacjonowała, początek przyjęcia przebiegał zgodnie z planem. Dopiero przed pierwszym tańcem zorientowano się, że doszło do włamania do pomieszczenia, w którym pozostawiono rzeczy należące do gości i organizatorów uroczystości.

- Wesele rozpoczęło się normalnie według klasycznych zasad, było jedzonko, DJ zapowiedział, że za chwilę pierwszy taniec, więc ja mówię do mojego świeżo upieczonego męża: "Chodź, idziemy na dół przećwiczyć". To był taki pokój gospodarczy, gdzie mogliśmy sobie zostawić sukienki, biżuterię, buty na zmianę, kosmetyki. (...) Nagle patrzymy, a zawiasy w drzwiach są wyrwane. Wchodzimy do tego pomieszczenia i tam po prostu czysto. Zginęły wszystkie torebeczki papierowe. Tam miały być prezenty, ale szwagier mój wpadł wcześniej na genialny pomysł, żeby koperty zostały w samochodzie, więc dzięki niemu pieniążki przetrwały - wyznała Karolina Pejka-Balcer.

Po zdarzeniu przeanalizowano nagrania z monitoringu. Według relacji ówczesnej panny młodej sprawca nie znalazł się w lokalu z przypadku i od początku wiedział, dokąd zmierza. Niestety jego personaliów nie ustalono.

- My to później na monitoringu sprawdziliśmy. Był widoczny pan w czarnej czapeczce, który wszedł z ulicy i kierował się bezpośrednio do tego pomieszczenia. Dokładnie wiedział, gdzie idzie, z odpowiednim sprzętem w ręku - wyjaśniła psycholog, która została okradziona podczas własnego wesela.

Gość okradł ją podczas imprezy urodzinowej. "Potem pomagał szukać kopert"

Zupełnie inny przebieg miała historia, w której poszkodowaną jest Nikola Czaplińska. Twórczyni internetowa została okradziona podczas swoich osiemnastych urodzin. W tym przypadku nie doszło jednak do włamania, którego dokonała osoba z zewnątrz. Jak wynika z późniejszych ustaleń, za kradzież odpowiadał jeden z gości.

- Ja miałam osiemnastkę na sali wiejskiej, więc byli tam tylko znajomi i rodzina. Nawet obsługa była wynajęta po znajomości - wyjaśniła Nikola.

O tym, że część prezentów zniknęła, dowiedziała się dopiero następnego dnia, kiedy wraz z rodzicami wróciła na miejsce zabawy.

- Sala wiejska charakteryzuje się tym, że trzeba ją samemu przygotować i samemu posprzątać, więc my, następnego dnia rano, z rodzicami, poszliśmy na tę salę i ja chciałam sobie zajrzeć do moich prezentów i patrzę, że brakuje kilku kopert - wspominała gościni Dzień Dobry TVN.

Rodzina zdecydowała niezwłocznie zgłosić tę sprawę policji. Kluczowe znaczenie okazały się mieć nagrania z monitoringu. To właśnie dzięki nim udało się ustalić osobę odpowiedzialną za kradzież.

- Mój ówczesny chłopak, dzisiejszy narzeczony obejrzał cały ten monitoring i znalazł złodzieja. Dostarczyliśmy na policję już konkretną osobę z gości. To był taki znajomy rodziny, taki nasz przyjaciel, który po tej imprezie, jak się dowiedział, że tych kopert nie ma, to pomagał nam ich szukać - wyznała Nikola Czaplińska.

Zdarzenie poskutkowało definitywnym zakończeniem relacji z tą osobą. - Kontakt został zerwany przez nas i przez naszych wspólnych znajomych. Konfrontowała się z nim głównie moja mama. On pieniądze mi zwrócił. Napisał też do mnie, że przeprasza i że przyjedzie się wytłumaczyć, natomiast minęło 7 lat i do tej pory nie przyjechał. U nas sprawa zakończyła się wyrokiem sądowym w takim trybie bez rozprawy, że nie musiałam już tam iść, tylko dostałam powiadomienie, że otrzymał wyrok w zawieszeniu - dodała okradziona kobieta.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.

Zobacz także:

Autorka/Autor: Berenika Olesińska