Znalazłeś małego zająca? Ekspert wyjaśnia, co robić

Interwencja uratowała życie małego zajączka 
Interwencja uratowała życie małego zajączka 
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Źródło zdj. gł.: Dzień Dobry TVN
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Choć wyglądają jak urocze maskotki, zabieranie dzikich zajęcy do domu to często prosta droga do ich skrzywdzenia. Prowadzący Leśne Pogotowie Jacek Wąsiński ostrzega przed oswajaniem zwierząt i tłumaczy, kiedy ludzka interwencja jest naprawdę konieczna, a kiedy lepiej zaufać naturze.

Interwencja uratowała życie małego zajączka

Choć są urocze i aż proszą się o to, aby wziąć je na ręce i przytulić, prowadzący Leśne Pogotowie dla zwierząt Jacek Wąsiński przestrzega, aby powstrzymać się od dotykania zajęcy. To dzikie zwierzęta, które, aby przeżyć, nie powinny być nazbyt oswojone z człowiekiem.

- Pamiętajmy, że ten zajączek wygląda trochę jak maskotka, ale generalnie są to zwierzęta bardzo płochliwe i ich miejsce jest w naturze. Nie zabieramy, nie trzymamy sami - broń Boże. To nie będzie żadna pomoc, a szkodzenie - wyjaśniał specjalista.

Do pogotowia, w którym pracuje rozmówca Agnieszki Wurszt-Kwiatkowskiej, rokrocznie trafia około 50 zajęcy. Jednymi z uratowanych zwierząt były między innymi zające, które ratownik zaprezentował naszym widzom. Mniejszy osobnik został odratowany z budowy w centrum Katowic, gdzie przebywał z dwoma innymi zającami. Te nie przeżyły jednak kontaktu z dzikim ptakiem.

Dzikie zające: pomagać czy zdać się na selekcję naturalną?

Drugi z zajęcy w trakcie programu został wypuszczony na wolność. Wcześniej był przetrzymywany przez ludzi.

- Chcieli mu okazać serce. To, czy oni go zabrali potrzebnie, czy nie - tego nie umiem powiedzieć. Najgorsze jest to, że spał w domu, w łóżku, bawił się z psem. Jak do nas trafił, to niestety zachowywał się nie jak zając. Potrzebowaliśmy prawie dwóch miesięcy, żeby przypomnieć temu zającowi, że jest dziki. Dzisiaj faktycznie panicznie boi się człowieka i na jego widok skacze, rzuca się po klatce lub dużym wybiegu i to jest moment, kiedy możemy go wypuścić i zwrócić mu wolność - tłumaczył Jacek Wąsiński.

Jak podkreślił ratownik, chociaż nie powinniśmy wchodzić w interakcje z dzikimi zającami, są sytuacje, w których nasza interwencja jest uzasadniona. Na przykład wtedy, gdy znajdziemy małego zająca, którego mama została przejechana przez samochód lub wtedy, gdy - podobnie jak w przypadku zajączków znalezionych na katowickiej budowie - zagraża bezpośrednie niebezpieczeństwo.

- Ktoś mógłby powiedzieć: trudno, selekcja naturalna. Ale trudno zmuszać ludzi do tego, żeby patrzyli, jak zwierzę umiera. Ja zawsze mówię: dzwonić, pytać. To będzie na pewno bardziej z pożytkiem dla zwierzaków, bo wtedy możemy kogoś pokierować, czy zabieramy, czy zostawiamy - wyjaśnił ratownik.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.

Zobacz także:

Autorka/Autor: Karolina Reszkowska
Reporter: Agnieszka Wurszt-Kwiatkowska