porwanie

    porwanie

    Policja aresztowała trzech mieszkańców powiatu sanockiego podejrzanych o rozbój, bezprawne pozbawienie wolności, pobicie oraz groźby karalne wobec 31-letniego mężczyzny. Grozi im 12 lat więzienia. Zarzuty postawiono także 61-latkowi, który miał kierować działaniem sprawców.

    Duffy powraca z nowym utworem. "Na te lepsze dni, które nadeją" - napisała artystka pod zapisem piosenki na Instagramie. Walijska piosenkarka kilka miesięcy temu poruszyła świat, wyznając, dlaczego blisko dekadę temu zupełnie zniknęła ze sceny muzycznej, pomimo doskonałego odbioru jej dwóch płyt. O prawdziwym powodzie poinformowała dopiero w lutym tego roku, a fanom włos zjeżył się na głowie.

    Dziennikarz Marcin Mamoń jeździ do najbardziej zapalnych miejsc świata, aby pokazać nam świat bojowników na Bliskim Wschodzie. Przebywał m.in. w obozie szkoleniowym dla ochotników islamskich w Gruzji i Czeczenii, wśród ukraińskich partyzantów, a w 2015 r. został porwany przez bojowników jednego z odłamów Al-Kaidy. Które z tych doświadczeń było dla niego najtrudniejsze? Jak zdobywa kontakty do bojowników? O co - według niego - tak naprawdę walczą ekstremiści - o swoje przekonania, czy może o władzę i pieniądze? Marcina gościliśmy w Dzień Dobry TVN.

    Zdarza się, że kiedy jedno z rodziców jest pozbawione praw rodzicielskich lub ma ograniczony kontakt z dzieckiem decyduje się, by odebrać je partnerowi siłą. Czy w polskim prawie czyn ten funkcjonuje jako porwanie? Jak wygląda postępowanie w tego typu przypadkach? Jak dużo rejestruje się w Polsce uprowadzeń rodzicielskich? Na kanapach Dzień Dobry TVN zasiadły: Elżbieta Bansleben, adwokat oraz Irena Musiałkiewicz z Fundacji ITAKA.

    W dzisiejszym odcinku programu "Rozmowy w toku" historia kanadyjskiej dziennikarki, która dla w 2008 roku została porwana dla okupu przez islamskich fundamentalistów. Jak dziś wygląda życie Amandy Lindhout? Czy uporała się ze strachem?

    Co wiemy na temat uprowadzenia Krzysztofa Olewnika? Jakie intencje mieli porywacze, skoro nie zależało im na okupie? Czy porwanego można było uratować? Dlaczego w śledztwie popełniono tak wiele błędów? Czy winni zostaną ukarni? Co oznacza, że ojciec Krzysztofa "zna prawdę w 90 procentach"? Jak po 10 latach od tragedii czuje się Włodzimierz Olewnik? Z prowadzącymi Dzień Dobry TVN, o jednej z największych afer kryminalnych w naszym kraju, rozmawiał Robert Socha, dziennikarz „Superwizjera” TVN i autor dokumentu o Krzysztofie Olewniku „Nie chodziło o okup”, którego premiera już dziś o godzinie 23:30 w TVN. Zapraszamy!

    Komandosi z Lublińca - krążą o nich legendy. To właśnie do nich wybrała się dziennikarka Dzień Dobry TVN Ula Chincz. Chciała z nim potrenować. Niestety w trakcie ćwiczeń Ula została uprowadzona! Jak nasza dziennikarka zachowywała się podczas porwania? Czy popełniła jakiś błąd? Czy Ula ma potencjał na żołnierza? Czego się nauczyła?

    Jutro w Dzień Dobry TVN: niezwykły eksperyment Uli Chincz - ile jest w stanie znieść porwany człowiek? W programie także: Kinga Rusin w szczerym wywiadzie z Iranką, która postanowiła się zbuntować, ratownictwo medyczne dla zwierząt oraz bielizna wyszczuplająca dla mężczyzn. Zaczynamy jutro o 8.00! :-)

    Myśląc o piratach pojawia nam się obraz bohaterów "Wyspy Skarbów" Roberta Louisa Stevensona lub sympatyczny kapitan Jack Sparrow, w którego wcielił się Johnny Depp w filmie "Piraci z Karaibów". Niestety, z roku na rok, rośnie liczba pirackich ataków na statki i życie marynarzy staje się coraz bardziej niebezpieczne. Marcin Sawicki wziął udział w szkoleniu dla strażników statków, a w studiu Dzień Dobry TVN gościliśmy eksperta bezpieczeństwa morskiego - komandora rezerwy Sebastiana Kalitowskiego i Claudię Rubanowicz, która była na statku zaatakowanym przez piratów!

    Pan Robert wraz z córka wracali z wakacji. Zatrzymali się na krótki postój. Ojciec poszedł na stacje podczas gdy córka spała na tylnym siedzeniu. Nagle samochód został porwany. Dzięki opanowaniu i chłodnej kalkulacji córka pana Roberta jest dziś cała i zdrowa. A po mogło jej w tym... karate. I dziewczyna nie tknęła pokrywacza nawet palcem...