Polsko-angolska miłość. W sieci spotyka ich hejt. "Najwięcej pod filmami, które mają nutę patriotyczną"
Ernesto Bumba i jego życie w Polsce
Ernesto Bumba mieszka w Polsce już 13 lat. Przyjechał tu na studia, grał też amatorsko w piłkę nożną. Na jednym z meczów poznał przyszłą żonę Hanię. Zakochani zaręczyli się na stadionie podczas mundialu.
- 88. minuta, Krychowiak strzelał bramkę i mówię: "O kurde, dzięki, panie Grzegorzu!". Klęknąłem i poprosiłem Hanię o rękę - wspominał Ernesto. - Zazwyczaj u nas w Angoli to się daje krowę (...), jak prosisz o rękę. Ja nie miałem krów tutaj, więc po prostu moja żona wydrukowała kozy, kupiłem kwiaty i poszedłem [do przyszłych teściów - przyp. red.]. - dodał Bumba.
Jak rodzice Hani zareagowali na jej związek z Ernesto?
- Rodzice bali się, że mnie mogą spotkać jakieś przykrości, komentarze, że "psuję polską krew" i tego typu teksty, że mnie to będzie dosięgać. Ale ja powiedziałam, no dobra, to jest jakiś dodatkowy bagaż, który biorę ze sobą, ale to nie jest dla mnie powód, żeby cofać się przed tą decyzją. Jestem na to gotowa i oni powiedzieli, że będą mnie wspierać - podkreśliła Hanna Bumba.
Rok po oświadczynach Hania i Ernesto stanęli na ślubnym kobiercu. Wyjechali potem do Angoli w ramach podróży poślubnej. Tam Polka poznała swoją teściową.
- Tydzień przed wyjazdem moja teściowa mówi: "Jak ja się cieszę, że będziecie mieli dziecko". A my mówimy jej, że nie, jeszcze musimy wrócić do Polski. A ona na to, że już to widzi, że już po oczach, po twarzach widziała - przyznała Hania.
Kilka dni później małżonkowie dowiedzieli się, że spodziewają się dziecka.
Ernesto Bumba - Angolczyk związał swoje życie z Polską
Angolczyk wraz z córką Elisabeth prowadzi kanał Tiny Multikulti Star, którego celem jest zwiększenie tolerancji dla osób z innym pochodzeniem etnicznym. W tworzeniu treści bierze udział również Hania. Rodzina spotyka się z hejtem ze strony internautów.
- Dopóki nie prowadziliśmy social mediów, to ja pamiętam może takie trzy nieprzyjemne sytuacje, jakieś zaczepki wulgarne. (...) Natomiast w social mediach jest o wiele łatwiej kogoś skrytykować. Najwięcej hejtu zawsze pojawia się pod tymi filmami, które mają nutę patriotyczną. Niektórzy chyba czują, że oni teraz muszą bronić Polski, bo tutaj po prostu ktoś wszedł i im to zabiera. A my tego nie zabieramy, my mówimy: "Podzielmy się" - stwierdziła Hanna Bumba.
Ernesto podkreślił, że ma polskie obywatelstwo i to właśnie w kraju nad Wisłą ma swój dom i rodzinę. Choć spotyka się z krytyką ze względu na pochodzenie czy kolor skóry, to jednak, jak podkreślił, jest masa osób, które bardzo go wspierają i podoba im się jego działalność w sieci.
Cały reportaż znajdziesz w materiale wideo.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Polka i Palestyńczyk - niezwykła historia Ilony i Ramziego. Tak wyglądało ich życie w Strefie Gazy
- Polski sportowiec odnalazł swoją miłość w Tajlandii. "Różnice kulturowe nie mają znaczenia"
- Dla ukochanego przeprowadziła się do Polski. Włoszka zdradziła, czym urzekł ją nasz kraj
Autorka/Autor: Justyna Piąsta
Reporter: Agnieszka Reczek-Bogacka
Źródło zdjęcia głównego: Dzień Dobry TVN