Polka i Palestyńczyk - niezwykła historia Ilony i Ramziego. Tak wyglądało ich życie w Strefie Gazy

Polka i Palestyńczyk - niezwykła historia Ilony i Ramziego. Tak wyglądało ich życie w Strefie Gazy
Polka i Palestyńczyk: 30 lat miłości i ucieczka z piekła wojny
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Źródło zdj. gł.: Michał Woźniak/East News
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Ilona Al-Juaidi i Ramzi Al-Juaidi przez ponad 30 lat budowali wspólne życie w Strefie Gazy. Po wybuchu wojny małżonkowie udali się na tułaczkę, porzucając swoją dotychczasową rzeczywistość. Ich historia splata się z książką Marcina Margielewskiego pt. "Mój sąsiad wróg", opowiadającą o miłości żydówki i Palestyńczyka pośród bomb i nienawiści. W rozmowie z Dzień Dobry TVN Ilona i Ramzi Al-Juaidi oraz Marcin Margielewski opowiedzieli o tym, jak wyglądała codzienność Palestyńczyków przed wybuchem wojny oraz jak funkcjonują oni w dzisiejszych, niepewnych czasach.
Artykuł w skrócie:
  • Ilona Al-Juaidi i Ramzi Al-Juaidi to małżonkowie, którzy mieszkali w Strefie Gazy.
  • W rozmowie z Dzień Dobry TVN wrócili wspomnieniami do swojego życia sprzed wybuchu wojny.
  • Marcin Margielewski zwrócił z kolei uwagę na podejmowane przez Izrael działania, które zburzyły panujący wśród Palestyńczyków spokój.

Jak wyglądała codzienność Palestyńczyków przed wybuchem wojny?

Jak wyjaśnił Ramzi Al-Juaidi życie w Strefie Gazy toczyło się niegdyś spokojnie i dość bezkonfliktowo.

- Było fajnie i dosyć bezpiecznie. Po rozmowach pokojowych w Oslo wróciliśmy do Palestyny, bo byliśmy akurat w Libii i zaczęliśmy pracować w Strefie Gazy. Było wszystko super, wszystko mieliśmy, dopóki Hamas nie przejął kontroli - zauważył.

Ze swoim małżonkiem zgodziła się pani Ilona Al-Juaidi.

- Ludzie starali się żyć normalnie. Chodzili nad morze - tam były kawiarnie, można było w nich posiedzieć. Było bezpiecznie, można było wychodzić o północy i nikomu się nic nie działo. Normalnie spotykałam się z koleżankami - przyznała.

- Rodzina mojego męża to bardzo dobrzy ludzie, jego rodzeństwo tak samo. W Libii nie byłam zadowolona, ale w Strefie Gazy - tak. Było dużo cudzoziemek, chodziłyśmy na naukę języka arabskiego - dodała.

Gościni Dzień Dobry TVN podzieliła się też z widzami programu historią poznania swojego ukochanego.

- Poznałam go w Polsce, jak uczył się języka polskiego i tutaj przyjechał. To były lata 90. Mój mąż najpierw pojechał do Libii, gdzie spędziliśmy rok i później przenieśliśmy się do Strefy Gazy - podkreśliła.

Goście Dzień Dobry TVN o konflikcie izraelsko-palestyńskim

Marcin Margielewski odniósł się do kwestii rasizmu, który - jak podkreślił - jest bardzo widoczny wśród Izraelczyków.

- Izrael to bardzo rasistowskie państwo. Są tam Żydzi pochodzenia arabskiego, którzy zostali ściągnięci po to, by wykonywać ciężkie prace. Panuje tam potworny rasizm, o czym świadczy choćby sam fakt, że Izrael odciął Gazę - zaznaczył.

- Izrael jest państwem, które zostało stworzone na terenie Palestyny. Wcale nie jest prawdą to, co mówi Izrael, że to była "ziemia bez ludzi dla ludzi bez ziemi" - dodał autor książki pt. "Mój sąsiad wróg".

Ilona Al-Juaidi i Ramzi Al-Juaidi nie ukrywali, że przez toczącą się w Palestynie wojnę zostali zmuszeni do tułaczki po świecie. Jak podkreślili, wkrótce planują udać się do Egiptu.

- Dzisiaj jest nam ciężko ze względu na to, że mąż nie może pracować, mimo że ma wyższe wykształcenie. Jest magistrem rehabilitacji, ale nie mamy tu zapewnionego pobytu. W Kairze jest rodzina męża, może będzie tam też praca - podsumowała pani Ilona.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.

Zobacz także:

Autorka/Autor: Aleksandra Kokot