Jeden post, który zmienił wszystko
Magda Rataj, osoba niewidoma, od miesięcy czekała na koncert Halsey, jednak gdy koleżanka w ostatniej chwili zrezygnowała ze wspólnego wyjazdu, stanęła przed perspektywą rezygnacji z marzenia. Opublikowała więc szczery apel w internecie z prośbą o towarzystwo, a jej historia poruszyła tysiące osób. Dzięki jednemu postowi na festiwal pojechała nie tylko z Olą, która jako pierwsza odpowiedziała na jej wiadomość, ale także z grupą nowych znajomych, pokazując, że internet naprawdę potrafi łączyć ludzi.
- Jestem osobą, której jeśli na czymś zależy, to staram się do tego dążyć. Właśnie też była taka myśl, że Open’er jest w Gdyni, w mieście, w którym mieszkam całe życie i miałabym przepuścić taką okazję. Jeszcze tym bardziej jak jest właśnie Halsey, którą bardzo lubię, która jest mi bliska pod kątem właśnie twórczości, więc stwierdziłam, że muszę spróbować, muszę tam wyjść. Kupiłam bilety już chwilę wcześniej, bo też miałam trudne 8 miesięcy ze względu na bariery emocjonalne związane ze studiami. Chciałam po prostu innych emocji. Właśnie ten festiwal był takim odbiciem w drugą stronę - powiedziała Magda.
Chwilę później na jej post na facebookowej grupie zareagowało mnóstwo osób, które wyraziły chęć pomocy.
- Odzew był niesamowity. Skala tego posta jest nie do uwierzenia, bo tak naprawdę 7 tysięcy samych reakcji, ponad 500 komentarzy, na które starałam się reagować. Jestem w szoku. Było tam także ponad 200 udostępnień. To wyglądało tak, że po prostu dziewczyny się zgłaszały w komentarzach i z Kasią stworzyłyśmy grupę na Messengerze. Sukcesywnie właśnie dodawałyśmy te osoby, które się zgłaszały, że też by z nami poszły. Ta grupa urosła do chyba 15 osób. Nie znałyśmy się w ogóle – dodała Magda.
Ludzie o dobrych sercach
Wśród osób, które zdecydowały się pójść z Magdą na festiwal znalazły się Ola Maseli, Kasia Oset oraz Weronika Mikołajczyk.
- Ja jestem osobą, która lubi bezinteresownie pomagać, więc to, że mogłam teraz zrobić coś dobrego dla innej osoby, to warto. Ja też przyjechałam sama - powiedziała Kasia Oset,
- U mnie tak samo, miałam jechać sama, także dla mnie to też była dodatkowa przygoda. Zawsze się kogoś spotyka. Właśnie to jest ta magia festiwali, że zawsze się coś wydarzy pozytywnego, zawsze się pozna różnych ciekawych ludzi. Ja jestem bardzo zadowolona z tego, co wyszło i ja się nie zastanawiałam i nie zastanawiałabym się też, gdybym miała okazję zrobić to jeszcze raz– powiedziała Ola Maseli.
Choć dziewczyny początkowo czuły lekki stres i zastanawiały się, jak postępować, by pomóc Magdzie spędzić ten czas w wyjątkowy sposób, szybko znalazły wspólną nić porozumienia. Poczucie humory autorki posta rozładowało wszelkie niepewności.
- Bycie przewodnikiem niewiadomej osoby nie jest niczym trudnym, bo tak naprawdę polega to na tym, że osobę, z którą idę, chwytam trochę powyżej łokcia. Dodatkowe informacje, których potrzebuję to na przykład, czy jest krawężnik w górę, w dół, czy są schody góra-dół i w zasadzie to tyle tak naprawdę - powiedziała.
Nie oglądałeś Dzień Dobry Wakacje na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Straciła wzrok w dzieciństwie i wspiera niewidomych: "To, że nie widzą, nie sprawia, że są niepełnosprawni umysłowo"
- Korzystanie z urządzeń elektronicznych sprzyja krótkowzroczności. "Narastająca epidemia"
- Jak skorygować wady wzroku? Renata Przemyk: "Ten zabieg odmienił moje życie"