Polacy zdobyli mistrzostwo Europy w łowieniu karpi
Osiągnięcia Mariusza Stępnia, Łukasza Grudowskiego i jego syna - Leona, czyli mistrzów Europy w łowieniu karpi, udowadniają, że nie musimy obawiać się o to, czy w grudniu znajdziemy karpia. Z takimi umiejętnościami wśród rodaków tej tradycyjnej świątecznej ryby z pewnością nie zabraknie.
Od momentu rozpoczęcia zawodów uczestnicy mają równe 140 godzin na to, żeby złowić jak największą ilość karpi. Choć to sześć dni i nocy, Mariusz Stępień tłumaczył, że startując w Czechach, byli na to odpowiednio przygotowani.
- Mieliśmy specjalnie przygotowane biwaki, łóżka, kuchnię. Tak naprawdę nie brakowało nam niczego, wszystko wyglądało, jak w domu. No i w międzyczasie staramy się złowić trzy duże ryby, bo akurat zawody w Czechach, które mają miano mistrzostw Europy, odbywają się na formule trzech największych ryb złowionych przez daną drużynę. Później waga jest sumowana i to daje łączny wynik - mówił.
Zawody w łowieniu karpi. "Są przez nas szanowane"
Losują stanowiska, a w trakcie zawodów mierzą się ze 100 ekipami z całego świata. Mają określone punkty na lądzie i wodzie, i zakaz wchodzenia sobie w drogę.
- Do łowienia używamy pontonów. Wywozimy swoje zestawy mniej więcej na 500 metrów, tam je rozstawiamy i łowimy - wyjaśnił Łukasz Grudowski.
O tym, jakie uczucia i emocje towarzyszą zawodnikom w momencie, w którym uda złowić im się pierwszą rybę, opowiedział najmłodszy członek ekipy - Leon. Choć sam waży 30 kg, największa ryba, jaką udało im się złowić, była niewiele mniejsza - ważyła 26 kg.
- Cieszysz się i śmiejesz - podsumował krótko chłopiec.
Co ważne, po połowie ryby wracają do zbiornika, a w trakcie zawodów przetrzymywane są w odpowiednich warunkach. - Obchodzimy się z nimi w bardzo ostrożny sposób. Są przez nas szanowane - zapewniali członkowie zwycięskiej drużyny.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- W kanadyjskim Saguenay kwitnie wędkarstwo podlodowe. "Tradycja, która łączy rodziny i przyjaciół"
- Nie tylko scena. Laura Łącz i Izabela Trojanowska mają wspólną miłość do wędkarstwa
- Polscy wędkarze pobili rekord świata. Waga złowionego przez nich suma jest imponująca