Cyberataki paraliżują Europę. Czy mamy się czego obawiać? "Jesteśmy w stanie cyberwojny"

Cyberataki paraliżują Europę. Czy mamy się czego obawiać?
Cyberataki na lodówki w supermarketach
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Europa mierzy się z serią niepokojących zdarzeń, które pokazują, jak łatwo można zakłócić nasze codzienne funkcjonowanie. Mowa tu zarówno o fałszywych alarmach bombowych, które pojawiły się na lotniskach, jak i cyberatakach na znajdujące się w supermarketach chłodnie. Czy rzeczywiście mamy się czego obawiać? Odpowiedzi na to pytanie udzielili w Dzień Dobry TVN Iwona Prószyńska z zespołu CERT Polska w NASK oraz Grzegorz Brychczyński, ekspert lotniczy ze Stowarzyszenia Inżynierów i Techników komunikacji RP.

Chłodnie w supermarketach przestały działać

Markety we Francji, Holandii i Niemczech padły ofiarą cyberataków, w wyniku których znajdujące się w nich lodówki przestały działać prawidłowo. W ciągu kilku godzin na śmieci trafił dziesiątki ton produktów. Dziś wiadomo już, że za wydarzenie odpowiadali rosyjscy hakerzy.

- Zmieniono w ogóle logikę funkcjonowania tych urządzeń, co oznacza, że wydłużono czas na odszranianie, które kontrolery traktowały jako normalne. Wobec tego atak trwał, a żadne alarmy nie były podniesione - wyjaśnił Artur Gocela, dyrektor finansowy międzynarodowej sieci marketów spożywczych.

Szacuje się, że straty, jakie supermarkety odniosły w wyniku październikowych i listopadowych ataków, wynoszą obecnie dziesiątki milionów euro.

- Dochodzi do przerwania sprzedaży takiego towaru, bo to nie jest tak, że on za chwilę dojedzie. Oczywiście, gdybyśmy mówili o jednym osiedlowym sklepiku, to on zaraz sobie taki towar odtworzy, ale jeśli jest to już cała sieć sklepów, to mówimy o kilku dniach zastoju sprzedaży - zauważył Artur Gocela.

Cyberatak - jak możemy się przed nim chronić?

Jak podkreśliła Iwona Prószyńska z zespołu CERT Polska w NASK, dziś coraz więcej urządzeń działa na podstawie połączenia sieciowego.

- Wydaje mi się, że to cyberbezpieczeństwo dotyka wielu obszarów naszego życia. Często nie jesteśmy świadomi, jak wielu, bo przenieśliśmy się do sieci ze swoimi zakupami, a często zapominamy, że lodówki w sklepach i panele zarządzania elektrowniami, to elementy tworzące cyberświat, również narażone na działania cyberprzestępców - zauważyła.

- Nasze lodówki, które mamy w domu, są zazwyczaj podłączone do lokalnej sieci Wi-Fi, ale czy to znaczy, że są bezpieczne? Nie do końca. Musimy pamiętać o tym, że mamy też inne urządzenia, które rejestrują głos i dźwięk, wszelkiej maści kamery w nianiach elektronicznych - dodała ekspertka.

W jaki sposób możemy zatem uchronić swoje domowe urządzenia przed potencjalnym cyberatakiem?

- Powinniśmy dbać o to, żeby te urządzenia były na bieżąco aktualizowane i zabezpieczone przez nas solidnym, mocnym hasłem. Te podstawowe zasady cyberhigieny są w stanie uchronić nas przed wieloma przykrymi zdarzeniami - zapewniła gościni Dzień Dobry TVN.

- Dbajmy o nasze cyberbezpieczeństwo. Pilnujmy naszych urządzeń elektronicznych podłączonych do sieci, bo tam się czai niebezpieczeństwo, które powoduje niepokój społeczny - dodał Grzegorz Brychczyński, ekspert lotniczy ze Stowarzyszenia Inżynierów i Techników komunikacji RP.

Ekspert wspomniał przy tym o fałszywych alarmach bombowych, które zakłóciły w ostatnim czasie pracę wielu lotnisk. Czy, jego zdaniem, możemy mówić w tym przypadku o zmasowanym ataku?

- Tak, jesteśmy w stanie cyberwojny. Hakerstwo, współczesne rozwiązania informatyczne, to jest właśnie ta cyberwojna. Całe szczęście, że 90 proc. tych alarmów było fałszywych. To zaburzyło jednak całą sieć transportu - podsumował.

Zobacz całą rozmowę:

Cyberataki paraliżują Europę. Czy mamy się czego obawiać?
Polskie lodówki celem cyberataku
Źródło: Dzień Dobry TVN

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.

Zobacz także:

Autorka/Autor: Aleksandra Kokot
Reporter: A. Gdula, A. Sieniewska, M. Ziemlińska-Mazurek