Wspomnienia osób rażonych piorunem w Tatrach. "Popalone ubrania, pełno krwi, ludzie krzyczeli"
- Tragiczna burza w Tatrach z 22 sierpnia 2019 roku, w której zginęły 4 osoby, a 157 zostało rannych, przez ocalałych opisywana jest jako nagła eksplozja. Wyładowania uderzyły w rejonie szczytu Giewontu.
- W sobotnim wydaniu Dzień Dobry TVN porozmawialiśmy z rodzeństwem Alicją i Adrianem Doboszami, którzy byli na Giewoncie, kiedy doszło do tragedii, starszym ratownikiem TOPR Tomaszem Witkowskim i Sylweriuszem Kosińskim, specjalistą anestezjologii oraz intensywnej terapii, naczelnym lekarzem Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego, ekspertem w dziedzinie keraunomedycyny.
Tatry. Piorun na Giewoncie poraził 157 osób
Alicja Dobosz była na Giewoncie w 2019 roku, kiedy doszło do tragedii. Miała wtedy 15 lat, obecnie jest funkcjonariuszką policji.
- Mieliśmy szczęście w nieszczęściu. Byliśmy na samym szczycie, gdy uderzył piorun. Najbardziej poszkodowane i porażone tym piorunem zostały osoby, które wchodziły albo schodziły i trzymały się łańcuchów - wspominała rozmówczyni Dzień Dobry TVN.
- Największą przyczyną tego wszystkiego była piękna pogoda. Sprawdziliśmy ją wcześniej w aplikacji na telefonie. Może to też należy lepiej weryfikować. [...] Pokropił deszcz, nie były to jakieś mega intensywne opady, ale woda przewodzi prąd, piorun uderzył i [...] ta elektryczność poniosła się po całej górze - dodał Adrian Dobosz, brat Alicji.
Adrian Dobosz podczas burzy był oparty o mokrą skałę, prąd delikatnie poparzył mu dłoń, a jego siostra straciła na chwilę przytomność. Gdy się ocknęła, zobaczyła ludzi w popalonych ubraniach.
- Pełno krwi, ludzie krzyczeli, modlili się - podkreśliła policjantka.
Burza w górach - jak się zachować?
Tragedia, która wydarzyła się w 2019 roku, to było zdarzenie losowe. Pogoda w górach zmienia się błyskawicznie - nawet osoba doświadczona może nie zdążyć.
- W górach pogoda zmienia się dużo szybciej niż na nizinach, ponieważ ta dynamika pogodowa jest bardzo duża. Często jest tak, że w aplikacji pogodowej czy w serwisie pogodowym nie będzie pokazanej burzy, bo to trudne zjawisko do prognozowania - podkreślił Tomasz Witkowski, starszy ratownik TOPR.
- Podstawowa zasada jest taka - w góry wychodzimy rano, po południu burza zawsze może się zrobić, szczególnie podczas okresu, gdzie jest dużo wilgoci w powietrzu, tak jak teraz - dodał.
Porażenie piorunem - skutki
Rażenie piorunem może wywołać natychmiastowe zatrzymanie krążenia, uszkodzenia układu nerwowego, oparzenia i urazy narządu wzroku lub słuchu.
- Piorun najgorsze co może nam zrobić, to odebranie życia. Mówiąc obrazowo: staje serce i człowiek umiera. Natomiast tutaj naszą obroną są nieprawdopodobne zdolności izolacyjne naszej skóry. Piorun tylko wtedy zadziała na nasze organy wewnętrzne, jeżeli pokona opór skóry i przeniknie ta energia elektryczna do wnętrza organizmu - wyjaśnił dr hab. n. med. Sylweriusz Kosiński.
Jakie są jeszcze skutki rażenia piorunem? Jak się zachować na szlaku w trakcie burzy? Posłuchaj całej rozmowy w wideo zamieszczonym na górze strony.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz też na Player.pl.
Zobacz także:
- Bezpieczeństwo w górach. Gdzie kończy się odwaga, a zaczyna lekkomyślność?
- Nietypowe górskie szlaki warte odkrycia. "Jedyne miejsce poza Tatrami, gdzie możemy spotkać kozice"
- Groźny wypadek w Tatrach. "Nie wystarczy mieć sprzęt, trzeba umieć go używać"