- 30 uczniów z Dolnośląskiego Zespołu Szkół w Karpaczu poleciało do Egiptu mimo eskalacji konfliktu w Iranie.
- Dyrektorka szkoły podkreśla, że wyjazd konsultowano z MSZ i rodzicami, a realnego zagrożenia nie ma.
- MSZ zaleca ostrożność w części Egiptu.
Wyjazd uczniów podzielił internautów. Jedni przekonują, że Egipt pozostaje bezpieczny i oddalony od działań wojennych, inni nazywają decyzję skrajną nieodpowiedzialnością. Dyskusja pokazuje, jak silne emocje budzą dziś podróże do regionów położonych w pobliżu ognisk konfliktów zbrojnych.
Wycieczka szkolna do Egiptu a wojna w Iranie – stanowisko dyrekcji
28 lutego siły izraelsko-amerykańskie rozpoczęły bombardowanie celów w Iranie, a w odpowiedzi Teheran wystrzelił rakiety w stronę Izraela oraz baz USA w Kuwejcie, Katarze, Bahrajnie i Zjednoczonych Emiratach Arabskich. W regionie zamknięto przestrzeń powietrzną, część połączeń została zawieszona, a niektóre samoloty zawrócono. Mimo to 30 uczniów z Dolnośląskiego Zespołu Szkół w Karpaczu wraz z opiekunami wyruszyło na wcześniej zaplanowaną wycieczkę do Egiptu, za którą zapłacono po 3,5 tys. zł od osoby. Dyrektorka szkoły Bogusława Kozłowska w rozmowie z portalem Jelonka.com podkreśla, że decyzja była poprzedzona konsultacjami i analizą sytuacji.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo:
- Nie widzę powodu, aby odwoływać wycieczkę, bo realnego zagrożenia dla uczniów nie ma. Dzwoniłam m.in. do Ministerstwa Spraw Zagranicznych i do każdego z rodziców, pytając o ten wyjazd. Nikt, oprócz jednego pana, nie zgłaszał mi jakichkolwiek wątpliwości w związku tym wyjazdem. Ponadto wycieczka jest zgłoszona m.in. w kuratorium dolnośląskim. Również stamtąd nie było negatywnych głosów - powiedziała portalowi Jelonka.com dyrektorka szkoły Bogusława Kozłowska.
Sytuacja w Egipcie i komunikaty MSZ – czy jest bezpiecznie?
Stanowisko instytucji państwowych nie jest jednoznaczne. Polska ambasada w Egipcie informowała 1 marca, że lotniska w tym kraju funkcjonują normalnie, choć możliwe są opóźnienia związane ze wzmożonym ruchem lotniczym. Z kolei Ministerstwo Spraw Zagranicznych odradza podróże do części terytorium, w tym do gubernatorstwa Synaju Północnego oraz w rejon granic z Libią i Sudanem, a na pozostałym obszarze zaleca zachowanie szczególnej ostrożności.
Do sprawy odniósł się także wiceszef MSZ Marcin Bosacki na antenie TVN24. - W Egipcie w tej chwili nie ma niebezpieczeństwa, ale z powodu całego zamieszania i natężenia tych, którzy chcą z Izraela przez Egipt wylatywać, to z całą pewnością przylatywanie tam nie jest roztropne - powiedział.
Dodatkowe emocje wywołały także doniesienia o incydencie lotniczym z 2 marca, gdy samolot linii Ryanair lecący z Wrocławia do Pafos zawrócił i wylądował w Atenach z powodu alarmu dronowego na Cyprze. Rzecznik Portu Lotniczego Wrocław uspokaja:
- Obecnie wszystkie loty z Wrocławia, także te na Cypr, realizowane są planowo. Jeśli chodzi o tamten rejon, to samoloty, prócz Cypru, latają do Egiptu i do Turcji. Również piątkowy lot do Omanu na chwilę obecną jest normalnie zaplanowany - mówił Bartosz Wiśniewski.
Zobacz także:
- Chaos w ruchu lotniczym, linie odwołują rejsy. "W związku z eskalacją sytuacji bezpieczeństwa"
- Niosą pomoc żołnierzom na froncie. "Do śmierci całkowicie przyzwyczaić się nie da"
- Rosyjskie wojska nie przestają atakować Ukrainy. Jak z ciągłym brakiem prądu radzą sobie mieszkańcy Kijowa?
Źródło: Gazeta Wyborcza
Źródło zdjęcia głównego: frantic00/Getty Images