- Dzieci mogą sprzedawać owoce, lemoniadę czy domowe i wypieki.
- Taki handel powinien mieć jednak charakter okazjonalny i odbywać się pod kontrolą osoby dorosłej.
- Choć takie stoiska nie podlegają kontroli ze strony Państwowej Inspekcji Sanitarnej to młodzi ludzie muszą pamiętać o przestrzeganiu higieny.
Dalsza część tekstu znajduje się poniżej.
Czy dzieci mogą sprzedawać jedzenie?
Opublikowane przez GIS wskazania dotyczą dzieci, które pod opieką rodziców przygotowują i sprzedają np. lemoniadę czy owoce. Instrukcje dotyczą żywności oferowanej przez dzieci podczas pikników czy festynów lub w ramach wakacyjnego zarobku.
- Stoisko z lemoniadą lub owocami to świetna inicjatywa dla dzieci, ale pamiętajmy o bezpieczeństwie żywności - czytamy w komunikacje.
Inspektorat zaznaczył, że taka okazjonalna działalność nie wymaga rejestracji i zezwoleń, ale powinna się odbywać w określonych warunkach.
Kiedy dziecko sprzedaje lemoniadę. O czym trzeba pamiętać?
Do wymogów bezpieczeństwa zaliczono m.in. dbanie o czystość rąk, odzieży i naczyń, ochronę wyrobów przed kurzem i owadami, korzystanie ze świeżych i czystych produktów, używanie wyłącznie wody pitnej czy unikanie bezpośredniego dotykania żywności dłońmi.
Jako dobre praktyki GIS wskazał opiekę osoby dorosłej, bezpieczne ustawienie stoiska czy zapewnienie młodym sprzedawcom ochrony przed słońcem i wody do picia.
Urzędnicy zaapelowali również o wyposażenie stanowiska w pojemnik na odpady i środek dezynfekujący dłonie oraz odseparowanie pieniędzy od miejsca na wyroby.
Produkty powinny być sprzedawane w jak najkrótszym czasie od przygotowania, a młodzi sprzedawcy powinni informować klientów o możliwych alergenach.
Zobacz także:
- Ceny kawy gwałtownie wzrosły. Wszystko przez El Nino
- Lidl pilnie wycofuje te lody ze wszystkich sklepów. Przeczytaj komunikat, zanim je spożyjesz
- Popularne herbatki ziołowe groźne dla zdrowia. Co w nich wykryto? GIS ostrzega przed spożyciem