Zalia zapowiada nowy etap w karierze. "Romantyczne, dojrzalsze, bardziej świadome moje oblicze"
Bajkowy pałac tłem nowego projektu Zalii
Zalia zaprosiła nas z kamerami do wyjątkowego miejsca - pałacu w Grzanowie, gdzie trwają prace nad teledyskami do jej najnowszych singli. Jak zdradziła, nowy materiał będzie utrzymany w lekkiej, romantycznej i nieco baśniowej estetyce.
- Wszystkie piosenki, które teraz tworzę, są dla mnie w takim zwiewnym, trochę księżniczkowym klimacie, bardzo lekkim na pewno. Więc stąd to zaproszenie, zapraszamy Was dzisiaj do pałacu i ja wam pokażę trochę ujęć z pierwszego teledysku, bo my tutaj kręcimy dużo więcej, ale co na potem - powiedziała piosenkarka.
Zalia na planie teledysku "Tylko kochaj mnie"
Do realizacji nagrań wykorzystano między innymi wnętrza imponującej sali balowej. Właśnie tam powstała scena, którą wokalistka określa jako najpiękniejszą w swojej dotychczasowej karierze.
- Tutaj jest nagrana najpiękniejsza scena świata, jaką w życiu ja przynajmniej nagrałam. Nie chcę zdradzić, żeby ktoś potem tego nie nagrał tutaj, więc dopóki nie wyjdzie ten teledysk, na razie nic nie mówię, bo to jest do innej piosenki a propos - mówiła. Pobyt w pałacu nie ogranicza się wyłącznie do realizacji jednego teledysku. To część większej, starannie zaplanowanej koncepcji związanej z nowym albumem.
- To jest absolutnie praca koncepcyjna, to jest moja myśl, na którą wpadłam już przy pisaniu tego albumu, że od początku miałam wizję tego, jak chcę, żeby to wyglądało. Symbole, które też są, towarzyszą tej płycie, nie będę Wam jeszcze ich zdradzać, bo to jest najciekawszy element tego wszystkiego, więc tutaj będzie odkrywanie warstwy po warstwie - tłumaczyła.
Jednym z pierwszych elementów nowego rozdziału jest singiel "Tylko kochaj mnie", który ma wprowadzić słuchaczy w klimat nadchodzącego wydawnictwa. Zalia nie ukrywa, że pałac w Grzanowie odegra szczególną rolę w całym projekcie.
- To miejsce mi w ogóle pozwoliło zbudować wszystko, o czym marzyłam. Cieszę się, że pałac będzie symbolem całej tej płyty, wszystkich tak naprawdę wizualnych aspektów tej płyty. Myślę, że to będzie przepiękne i jestem bardzo wdzięczna - stwierdziła wokalistka.
Najbardziej osobista piosenka Zalii
Podczas wizyty w pałacu w Grzanowie Zalia opowiedziała również o swoim najnowszym singlu "Tylko kochaj mnie". Jak przyznaje, utwór jest wyjątkowo osobisty i opowiada o jej własnych doświadczeniach oraz wyobrażeniu idealnej miłości. Jest to jedna z najważniejszych piosenek, jakie do tej pory napisała. Tekst powstał samodzielnie w szczególnym momencie jej życia, dlatego utwór zajmuje wyjątkowe miejsce wśród kompozycji tworzących nowy album.
- To jest absolutnie o takiej mojej prawdziwej, wymarzonej miłości. To jest numer, który też w ogóle jest o bezwarunkowej miłości, bo ten numer polega na tym, że są te rzeczy, które robisz źle, a ty tylko kochaj mnie. I tutaj jest ten kontrast pomiędzy tym, że jestem taka i taka: proszę zaakceptuj mnie i proszę kochaj mnie mimo to - wyjaśniła piosenkarka. Według niej singiel najlepiej oddaje kierunek, w którym obecnie podąża jej twórczość. To zapowiedź bardziej dojrzałego i świadomego etapu w jej muzycznej karierze.
- Ta piosenka jest bardzo o mnie. To jest tekst, który pisałam sama w ważnym dla mnie momencie. To jest bardzo ważna piosenka też dla mnie, najbliższa mojemu sercu, dlatego też jest pierwsza, dlatego też jest preludium tej całości tego albumu. Nie bez powodu i mam wrażenie, że to jest piosenka, z którą każdy z nas się utożsami, bo jest taką, mam wrażenie, godną reprezentacją tego, co teraz mam muzycznie w głowie - dodała.
- Myślę, że to jest romantyczne, dojrzalsze, bardziej świadome moje oblicze. Bardzo to lubię i bardzo chcę iść teraz w tę stronę. Mam nadzieję, że moim słuchaczom się to spodoba i wszystkim osobom, które słuchają mojej muzyki - podsumowała Zalia.
Zobacz także:
- Co z weselem Viki Gabor? Bogdan Trojanek mówi wprost: "Ona ma obowiązki jako żona, a on jako mąż"
- Kultowe gwiazdy polskiego rapu na jednej scenie. "Żeby pokazać, że hip-hop wciąż żyje i ma się dobrze"
- "Twoja Lorelei" Kapitana Nemo to ponadczasowy przebój. "Ustawiła mnie na rynku muzycznym"