Sandra Hajduk otwarcie o kulisach pracy w Dzień Dobry TVN. "Dziś wiem, ile jestem warta"

00073000
260611_ON_SNIADANIE_PRASOWE_HAJDUK_POPINSKA_O_PROWADZENIU_DDTVN.mp4
Źródło zdj. gł.: ddtvn online
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Trzy lata temu Sandra Hajduk rozpoczęła swoją przygodę w roli prowadzącej Dzień Dobry TVN. W rozmowie z redaktorem serwisu dziendobry.tvn.pl Oskarem Netkowskim prezenterka opowiedziała, jaką przemianę wewnętrzną i zewnętrzną przeszła przez ten czas.

Sandra Hajduk o roli prowadzącej Dzień Dobry TVN

Już od trzech lat Sandra Hajduk spełnia się zawodowo w roli prowadzącej programu Dzień Dobry TVN. Wcześniej świetnie radziła też sobie jako ekspertka od show-biznesu. Czego nauczyła się o sobie, będąc prowadzącą porannego formatu?

- Myślę, że wcześniej byłam bardziej naiwna, ale to w ogóle tak życiowo. To nie tylko wynika z pracy zawodowej, tylko w ogóle byłam w innym momencie życia, byłam mniej spokojna, na pewno mniej dojrzała. Teraz jestem bogatsza o wiele doświadczeń - stwierdziła Sandra.

Zmiany w życiu Sandry Hajduk

Jak podkreśliła prezenterka, przez ostatnie lata miała szansę spełnić wiele zawodowych celów.

- Zaczęłam pracę w radiu, poprowadziłam już dwukrotnie Sopot Festival, teraz poprowadzę po raz trzeci. Jestem na pewno też taka bogatsza paradoksalnie w spokój wewnętrzny, bo wokół mnie dzieje się coraz więcej, a w środku jestem spokojnym oceanem - tłumaczyła.

- [...] Mam dzisiaj dużo więcej takiego dobrego poczucia własnej wartości. Cokolwiek się nie wydarzy w moim życiu zawodowym, to wiem, ile jestem warta i to jest dla mnie, no, to jest dla mnie bezcenne - zaznaczyła prowadząca Dzień Dobry TVN.

Sandra opowiedziała też o zmianach wizualnych.

- Trochę schudłam, znaczy znowu sobie przytyłam, bo jak sobie schudnę, to sobie przytyję, wiadomo. Przedłużyłam też włosy - dodała.

Jak były telewizyjny partner Sandry, czyli Maciej Dowbor, wspierał ją w "dojrzewaniu" do bycia sobą na wizji? Zobacz całą rozmowę w materiale.

Zobacz także:

Autorka/Autor: Aleksandra Matczuk
Reporter: Oskar Netkowski