Przyjaźń zrodzona na planie serialu. "Znam Roberta, odkąd miałam 9 lat i oglądałam, jak zdradzał Kingę"
Przyjaźń między aktorami
Robert w serialu gra Michała, a Maja - Brygidę. Druga z wymienionych postaci cieszy się szczególną sympatią widzów. Czy daleko jej do wcielającej się w nią aktorki? - W życiu jest, że tak powiem, trochę bardziej wycofana, ale dowcip ma inteligentniejszy i mocniejszy - ocenił Robert, po czym dodał, że musi ważyć słowa, bo "ona jest groźna".
Aktorzy zadali kłam często powtarzanemu mitowi o rywalizacji jako dominującej dynamice między reprezentantami ich zawodu. Opowiedzieli też o tym, jak się poznali.
- Zobaczyłam Roberta na korytarzu, a znam Roberta, odkąd miałam jakieś dziewięć lat i oglądałam, jak zdradzał Kingę. I pamiętam nasze pierwsze spotkanie na korytarzu i wydawało mi się, że to jest taki bardzo poważny pan i trzeba do niego bardzo z szacunkiem i poważnie, ale okazało się, że ja nie do końca umiem z szacunkiem i poważnie - opowiadała.
- Gena nie wydłubiesz. Zamiast powiedzieć: dzień dobry panu, powiedziałeś do mnie... - przerwał jej Robert.
- Robert coś mówił i ja powiedziałam: dobra, nie z***aj się. [...] Na co Robert powiedział: "dobra, ty się nie z***aj" - przytoczyła.
Robert Kudelski i Maja Wolska - aktorska przyjaźń
Aktorzy przyznali, że zawsze mogą na siebie liczyć. - Myślę, że to, co mam z tej relacji, to jest przede wszystkim wsparcie i takie dobre męskie wsparcie - powiedziała.
- W ogóle słuchajcie, generalnie dzwonimy do siebie właściwie we wszystkich sprawach. [...] 90% tematów, które poruszamy, nie nadają się do telewizji śniadaniowej. To są takie bardzo intymne sprawy. Natomiast generalnie rozmawiamy o takich naprawdę poważnych sprawach. To nie jest takie pitu-pitu - mówił Robert.
Więcej w materiale na górze strony.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Kortez i Artur Rojek razem na scenie w Sopocie. Wyjątkowy duet porwał publiczność
- Jerzy Grunwald podbił Japonię. "Jest to bardzo prestiżowy rynek muzyczny"
- Taskmaster wkracza na ekrany. "Kocham oszukiwać i mataczyć"