Agustin Egurrola o kryzysie na Kubie
Kuba przeżywa wielki kryzys gospodarczy i energetyczny. Społeczeństwo mierzy się z niedoborami żywności, paliw oraz z paraliżującymi przerwami w dostawach prądu. Awaria sieci energetycznej dotknęła miliony osób. Występuje także wysoki wzrost przypadków chorób zakaźnych. Ministerstwo Spraw Zagranicznych podniosło poziom ostrzeżenia dla podróżujących do najwyższego, czwartego stopnia. Odradzane są wszelkie podróże w tamtym kierunku.
Agustin Egurrola ma rodzinę na Kubie i chciał odwiedzić bliskich, jednak dla własnego bezpieczeństwa przełożył ten plan na inny termin.
- To był plan od dłuższego czasu, ale sytuacja, jak wiecie, jest bardzo zła. I po którejś rozmowie z bratem ciotecznym i ojcem, doszliśmy do wniosku, że nie warto teraz lecieć. Nie ma prądu, nie ma benzyny. Te wakacje byłyby nie tylko po ciemku, ale byśmy non stop musieli chodzić pieszo. Tak naprawdę Hawana stanęła, dlatego poleciałem do Miami, a później na Bahamy - powiedział Egurrola.
Agustin jest z tatą w stałym kontakcie, dlatego na bieżąco wie, jaka panuje sytuacja.
- Mówiłem im, że cały świat patrzy teraz na Kubę i na Hawanę, jak oni sobie poradzą. To było dla mnie takie uderzające, jak rozmawiałem z bratem i on powiedział: "Agustin, już nieważne, jak to się skończy, ważne, żeby się już skończyło". Są już u kresu wytrzymałości. Ludzie wychodzą na ulice, brakuje wszystkiego, brakuje jedzenia. Bardzo rozwinął się czarny rynek. Na czarnym rynku można kupić tak naprawdę wszystko, ale za ogromne pieniądze. Dolary są teraz na wagę złota. Brat mi mówił, że litr benzyny na czarnym rynku kosztuje 20 dolarów - podkreślił choreograf.
Tata Agustina ma już 92 lata. Egurrola chciałby się jeszcze z nim zobaczyć na żywo.
- On już zdaje sobie sprawę z tego, że to już jego ostatnie lata. Ale nie daje się, mimo że jest już schorowany. Kuba to jest jego kraj, jego ojczyzna. I jak mu mówię, żeby przyjechał do Polski, to on mówi, że już chce umrzeć na Kubie - wyznał juror "Mam Talent!".
Rodzinne wakacje Agustina Egurroli
Niedawno Agustin Egurrola pochwalił się w mediach społecznościowych zdjęciem z wakacji na Bahamach. Na fotografii pozuje z rodziną - żoną Dianą oraz z dwójką dzieci - Oscarem oraz Carmen. Choreograf rzadko pokazuje takie kadry w Internecie, więc nic dziwnego, że post przyciągnął uwagę serwisów show-biznesowych.
- To był cudny czas. Dwa tygodnie i tak naprawdę te wakacje były intensywne. Jak tak dużo pracujesz i jedziesz na wakacje, to też musisz być aktywny. Było super, mnóstwo zobaczyliśmy, mieszkaliśmy w Miami. Później popłynęliśmy na Bahamy statkiem pasażerskim, więc to wszystko to były nowe doświadczenia - podkreślił Agustin.
Egurrola tworzy patchworkową rodzinę i cieszy się, że ma tak bliską relację z dziećmi, w szczególności ze starszą córką, czyli 17-letnią Carmen.
- Chcę, żeby ona była w moim życiu, chcę, żeby wiedziała, że tata jest z niej dumny. Chcę też się nią chwalić. Jest piękna, mądra i jestem naprawdę szczęśliwy, że jest ze mną - podsumował choreograf.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Agustin Egurrola pokazał jedno z pierwszych zdjęć z żoną. Fani twierdzą: "Miłość można spotkać wszędzie, jak widać"
- Agustin Egurrola wziął ślub. "Razem możemy wszystko! Teraz już zawsze razem!"
- Agustin Egurrola ocenił jurorów "You Can Dance": "Muszą się dotrzeć"