Patrycja Markowska została zaczepiona podczas zakupów. "Nie wiesz, kim pani jest?"

Patrycja Markowska
Patrycja Markowska
Źródło zdj. gł.: MWMEDIA
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Patrycja Markowska od lat rozwija własną karierę muzyczną, ale dla części osób wciąż pozostaje przede wszystkim córką lidera Perfectu. W najnowszym wywiadzie wokalistka opowiedziała o zaskakującej sytuacji, do której doszło podczas zakupów na bazarze. Spotkanie z przypadkowymi przechodniami skłoniło ją do refleksji nad rozpoznawalnością i dorobkiem artystycznym. Czy komentarz na temat sławnego ojca sprawił jej przykrość?

Patrycja Markowska rozpoznana na bazarze

Patrycja Markowska od lat jest obecna na polskiej scenie muzycznej, a na koncie ma liczne wydawnictwa i single. Mimo własnych osiągnięć artystycznych to nazwisko jej ojca wciąż przyciąga uwagę fanów. Przekonała się o tym podczas zwyczajnych zakupów na bazarze.

- Młody chłopiec się do mnie uśmiecha. Ja już włosy poprawiam i mówię: Boże, młode pokolenie i tak mnie poznaje? On patrzy tak na mnie: No ja pani nie poznałem, ale mama mówi, że pani chyba jest znana - opowiadała Markowska.

Sytuacja szybko przybrała nieoczekiwany obrót. Do rozmowy włączyła się matka chłopca, która wyjaśniła mu, kim jest spotkana kobieta. Okazało się, że dla przypadkowych przechodniów najważniejszym punktem odniesienia pozostawał Grzegorz Markowski, legendarny wokalista Perfectu. Patrycja Markowska nie ukrywała, że w pierwszej chwili zastanawiała się nad znaczeniem tej sytuacji w kontekście własnej kariery.

- No dobra, pierwszy cios plaskacza, ale mówię - to mogę przeżyć jeszcze. Na to podchodzi mama: Nie wiesz, kim pani jest? Córka Grzegorza Markowskiego. Miałem 10 lat... I cała autobiografia. Ja sobie myślę - chyba 10 wydanych płyt, 50 singli, a dla niektórych i tak będę córką mojego taty. Tak się zastanawiałam sama nad tym, czy mnie to zabolało - skwitowała artystka.

Patrycja Markowska o Grzegorzu Markowskim

Choć początkowo wokalistka mogła poczuć ukłucie związane z tym, że jej własny dorobek nie został dostrzeżony, ostatecznie spojrzała na spotkanie z innej perspektywy. Grzegorz Markowski od dekad cieszy się sympatią słuchaczy, a jego muzyka pozostaje ważną częścią historii polskiego rocka. Artysta w 2019 roku ogłosił zakończenie występów scenicznych, jednak wciąż wzbudza zainteresowanie fanów. Kilka tygodni temu pojawił się również na scenie podczas jubileuszu 25-lecia pracy artystycznej córki. Patrycja Markowska podkreśliła, że pamięć o twórczości ojca i przekazywanie jej kolejnym pokoleniom to powód do radości, a nie rozczarowania.

- Ale nie! Pomyślałam sobie: Boże, jak miło, że lubią mojego tatę, że wspominają, że ktoś też pamięta piosenki starsze, że mówi o tym młodym ludziom. Na to trzeba tak patrzeć. Ci, którzy mieli za mną pójść, a poszli i nie brakuje nam ani frekwencji na koncertach, ani sukcesów. Po prostu trzeba mieć dużo dystansu - tłumaczyła Patrycja Markowska.

Zobacz także:

Źródło: Radio RDC
Autorka/Autor: Oskar Netkowski