Julia Rocka sama tworzy kreacje do teledysków. Jak powstają? "Bazą gorsetu jest worek na śmieci"

Julia Rocka sama tworzy kreacje do teledysków. Jak powstają?
Widelce, pióra - co jeszcze kryje szafa Julii Rockiej?
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Źródło zdj. gł.: Dzień Dobry TVN
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Julia Rocka uwielbia eksperymentować z modą i tworzy nietuzinkowe kreacje na scenę lub do teledysków. W jej pracowni, w której powstają oryginalne kostiumy, można znaleźć mnóstwo skarbów. Widelce i pióra to dopiero początek długiej listy. Zobacz reportaż Dzień Dobry TVN.

Julia Rocka łączy muzykę i modę

Wyobraźnia Julii Rockiej nie zna granic. Wokalistka przyciąga uwagę wyrazistym stylem i muzyką, której w serwisach streamingowych wsłuchano już ponad 75 milionów razy. Jej debiutancki album "Blaza" pokrył się złotem. Artystka ukończyła również szkołę aktorską i od lat rozwija swoją pasję do projektowania. Kreatywne stylizacje tworzyła już w liceum.

- Miałam pracownię u mojej babci w mieszkanku 40-metrowym. Babcia robiła mi wtedy kotlety i cieszyła się, że przychodziłam do niej, odwiedzałam ją - powiedziała Julia. 

Artystka po maturze dostała się na London College of Fashion, ale ostatecznie nie została studentką tej uczelni, ponieważ marzyła o aktorstwie. Z czasem związała swoją zawodową karierę z muzyką.

- Niespodziewanie po 8 latach ta pasja do krawiectwa wróciła. Nie mieliśmy budżetu i nie stać mnie było na stylistę, na stylistę na koncerty czy na teledyski, więc po prostu ja sama musiałam stać się dla siebie stylistą, scenografem, makijażystą i fryzjerem. Stwierdziłam, że w tej mojej muzycznej przygodzie mam ogromną przestrzeń do projektowania swoich własnych kostiumów - przyznała wokalistka.

Oryginalne kreacje Julii Rockiej

Julia samodzielnie szyje swoje efektowne suknie, które znamy z teledysków. Do każdej z nich wymyśliła jakiś motyw przewodni, np. pióra.

- Bazą do tego gorsetu jest worek na śmieci oklejony taśmą. Pióra idealnie przykleiły się za pomocą taśmy dwustronnej do tego gorsetu. Piór na spódnicy jest naprawdę ogrom. Musiałam je przyczepiać każdorazowo agrafkami. Myślę, że spędziłam dobre dwa tygodnie na robienie tej stylizacji - stwierdziła artystka.

Motywem przewodnim trzeciej płyty Rockiej są sztućce. Nie mogło ich zabraknąć również na sukience.

- Sztućce, które ukradłam mamie, bo to są vintage angielskie sztućce. Ta sukienka waży pięć kilogramów. Co ciekawe, po drugiej stronie możecie zobaczyć, że widelce są przymocowane za pomocą trytytek. One tak drapały i tak wbijały się w ciało, że było to, lekko mówiąc, hardcore'owe. Dlatego na górze położyłam trochę takiej waty, żeby mnie po prostu to nie raniło. No i oczywiście miałam bardzo grubą bieliznę pod spodem - wyjaśniła Julia.

Dalszą część reportażu znajdziesz w materiale wideo.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.

Zobacz także:

Autorka/Autor: Justyna Piąsta
Reporter: Sylwia Ciźla